Czarne chmury nad złotym. Euro może się zbliżyć do 4,50 zł

W dłuższym terminie szczególnie powinien umocnić się dolar. Nawet do 4,30 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © Eastnews | Aleksandra Szmigiel-Wisniewska/REPORTER
Damian Słomski

Zamieszanie na rynku walutowym widoczne w ostatnich dniach może utrzymać się jeszcze dłuższy czas. Chociaż nie grozi nam powtórka z połowy stycznia, to jednak presja na osłabienie złotego będzie duża. W centrum uwagi jest polityka i groźba obcięcia ratingu Polski. Co ciekawe, zagranica zdaje się tym mniej przejmować niż krajowi eksperci.

Bardzo duża nerwowość pojawiła się w ostatnich dniach na foreksie. Szczególnie mocno objawia się w notowaniach złotego. Kursy euro, dolara i franka szwajcarskiego skoczyły w ciągu trzech dni o 15-17 groszy, po czym we wtorek nagle spadły o około 7 groszy, by dziś znowu odbić w górę.

- Złoty doświadczył przejściowych i nieprzewidywalnych wahań, z gwałtownymi zmianami nastrojów, podsycanych obawami, że w następnym miesiącu, po raz kolejny, obniżony zostanie rating dla Polski - komentuje sytuację w rozmowie z money.pl Matthew Ryan, analityk międzynarodowej instytucji płatniczej Ebury.

Ostatni raz z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w połowie stycznia, gdy inna agencja Standard & Poor's niespodziewanie obniżyła ocenę wiarygodności naszego kraju. Tak jak wtedy, jeszcze przez dłuższy czas będzie nerwowo.

- Złoty jest skazany na duże wahania notowań. Do podwyższonej zmienności trzeba będzie się przyzwyczaić - wskazuje Marcin Kiepas, główny analityk Admiral Markets. Jak sugeruje, początek maja upłynie pod znakiem dalszego osłabienia naszej waluty.

Notowania euro

Ile za euro, dolara i franka?

- Z analizy wykresów wynika, że euro może sięgnąć w maju nawet poziom 4,45-4,47 zł. Za dolara możemy wówczas zapłacić 3,97-4 zł, a za szwajcarskiego franka między 4,02-4,06 zł - prognozuje Kiepas. Ekspert rynku walutowego tłumaczy, że kursy na foreksie poruszają się w trendach, a z takim mamy do czynienia od początku kwietnia.

Z większym dystansem do oceny sytuacji naszej waluty zdaje się podchodzić zagranica. - Nie spodziewam się kontynuacji gwałtownego spadku wartości - przyznaje ekspert Matthew Ryan i jako jedną z przyczyn wskazuje możliwe uspokojenie inwestorów i zwiększenie ich apetytu na ryzyko po ogłoszeniu komunikatu po dzisiejszym posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego. - Oczekuję krótkoterminowej poprawy notowań delikatnie niedowartościowanego wobec euro i franka szwajcarskiego złotego, zanim ustabilizuje się on w dłuższej perspektywie na poziomie odpowiednio około 4,25 zł i 3,95 zł.

Jednocześnie sugeruje, że dolar utrzyma się wysoko - około 4,15 zł na koniec trzeciego kwartału i 4,30 zł na koniec roku.

Złotego przed przeceną chce bronić Ministerstwo Finansów. Wczoraj ogłosiło, że resort przygląda się sytuacji na rynku walutowym i może zdecydować się na sprzedaż walut obcych. Podobne działania w skrajnych sytuacjach może podjąć także Narodowy Bank Polski, ale ekonomiści nie widzą takiej potrzeby. Sugerują wstrzymanie się z takimi ruchami do momentu, aż na rynku walutowym naprawdę zrobi się groźnie.

Marcin Kiepas sugeruje, że niebezpiecznie może być dopiero po przebiciu notowań z połowy stycznia, kiedy euro przekroczyło 4,50 zł, dolar - 4,15 zł, a frank - 4,12 zł. To jednak ponoć na razie nam nie grozi.

Tegoroczne notowania euro, dolara i franka

Co szkodzi złotemu?

Ekonomiści ostrzegają, że w kontekście złotego jest na horyzoncie wiele czarnych chmur. Na 13 maja zaplanowana jest publikacja zaktualizowanego ratingu dla Polski. Od tygodni spekuluje się o tym, na jaki ruch zdecyduje się Moody's. Możliwa jest "tylko" obniżka perspektywy lub nawet cięcie oceny wiarygodności kredytowej.

- Nie można bagatelizować też polityki - sugeruje Marcin Kiepas. Zwraca przy tym uwagę na zaostrzający się konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego i planowane na początku maja demonstracje opozycji. To wszystko widzi zagranica. Cieniem na notowaniach kładzie się też ustawa frankowa, która nie wiadomo w jakim kształcie ostatecznie trafi pod obrady Sejmu. - Dla inwestorów ta niepewność jest najgorsza - tłumaczy analityk.

Poza czynnikami z pogranicza polityki, są też przesłanki, które jednoznacznie negatywnie wpłyną na naszą walutę, o ile się zrealizują. Mowa o obniżce stóp procentowych, która zdaniem Marcina Kiepasa będzie miała miejsce jeszcze w tym roku. W tej kwestii zdania ekspertów są jednak podzielone. Sami członkowie Rady Polityki Pieniężnej ostatnio dosyć ostrożnie wypowiadali się o możliwości cięcia stóp, choć mogli też chcieć w ten sposób ustrzec złotego przed jeszcze większą wyprzedażą.

Dlaczego ważne jest, żeby złoty nie był zbyt słaby względem najważniejszych walut świata? Z jednej strony mamy aspekt wizerunkowy - im słabsza waluta, tym wiarygodność kraju gorzej postrzegana przez inwestorów. Poza tym to, co dzieje się z walutami, ma bezpośrednie przełożenie na portfele Polaków. Im słabszy złoty, tym na półkach sklepowych wyższe ceny towarów sprowadzanych zza granicy. Do tego dochodzą m.in. problemy kilkuset tysięcy kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania w obcej walucie. Dla nich wzrost kursu oznacza proporcjonalny wzrost raty.

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯