Czas na podwyżki stóp?

Środowy handel na złotym rozpoczyna się od nieznacznego umocnienia naszej waluty. Po godz. 9:03 za euro płaci się 4,51 zł, dolar jest wart niecałe 3,2450 zł, a frank 2,99 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Nie jest to bynajmniej wynik jakiejś wyraźnej poprawy nastrojów na giełdach, a raczej informacji, jakie napłynęły wczoraj wieczorem z Łotwy. O ile można było mieć pewne obawy, iż parlament nie zgodzi się na wszystkie zaproponowane przez rząd drastyczne cięcia wydatków budżetowych, to jednak okazało się, iż tamtejsi posłowie okazali się być dość solidarni w obliczu widma bankructwa kraju. W opinii premiera Valdisa Dombrovskisa są szanse na to, aby Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unia Europejska podjęły decyzje o wsparciu finansowym jeszcze w tym tygodniu. Kryzys bałtycki wydaje się być na razie zażegnany, chociaż tak naprawdę niczego nie można wykluczyć za kilka miesięcy. Dzisiejsza prasa publikuje ciekawy wywiad z członkiem Rady Polityki Pieniężnej, Andrzejem Wojtyną. Jego zdaniem obecny poziom stóp procentowych jest optymalny i tak naprawdę trzeba przygotować się na możliwość ich podwyższenia, już za kilka miesięcy. Jego zdaniem może nam grozić stagflacja, jeżeli z opóźnieniem będziemy odczuwać skutki
spowolnienia w Europie Zachodniej, a lepsze nastroje na globalnych rynkach, będą windować w górę ceny surowców. Jego zdaniem RPP będzie też poważnie zastanawiać się, czy zdecydować się na kolejną obniżkę rezerw obowiązkowych dla banków, po tym jak PKO BP nieoczekiwanie zdecydował się na wypłatę gigantycznej dywidendy, co akurat może mieć odwrotny skutek dla rynku. Czy ewentualne oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych mogłyby wesprzeć złotego? To zależy od tego, czy fundamenty ewentualnego ożywienia gospodarczego byłyby trwałe. Bo jeżeli rynek przestraszy się, iż podniesienie stóp procentowych mogłoby podkopać odbicie się gospodarki, to pozytywnego efektu na złotym nie będzie.

Nie wydaje się jednak, aby słowa Andrzeja Wojtyny miały stać się mottem dzisiejszego handlu na złotym. W większym stopniu liczyć się będą nastroje na giełdach, które patrząc pod kątem analizy technicznej mają prawo nadal się pogarszać w kolejnych dniach, a także zachowanie się rynku EUR/USD. Kurs tej pary wrócił dzisiaj we wczesnych godzinach rannych w okolice 1,3930, które wczoraj były skutecznym oporem. Nie udało się go jednak pokonać – po godz. 9:20 notowania oscylowały wokół 1,39. Inwestorzy pomału zapominają o ostatnim szczycie państw grupy BRIC, który trzeba przyznać, wprowadził trochę zamieszania. Wpierw deklaracja rosyjskiego ministra finansów, który potwierdził pozycję dolara i zainteresowanie Rosji amerykańskimi obligacjami, później słowa rosyjskiego prezydenta, iż czas pomyśleć nad nową ponadnarodową walutą rezerwową i na koniec enigmatyczne sformułowania po szczycie, dotyczące wspólnych działań na rzecz reformy światowego systemu finansowego. Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na danych o majowej
inflacji CPI i bilansie C/A za I kwartał w USA (14:30) i wystąpieniu szefa FED nt. nowych regulacji w systemie finansowym (13:30-15:00). Z kolei w kraju inwestorzy będą śledzić wyniki aukcji zamiany obligacji i publikacje danych o bilansie C/A w kwietniu o godz. 14:00. Jeżeli EUR/USD powróci do spadków, to złoty może się ponownie osłabić.
EUR/PLN: Korekta nieco się pogłębiła po naruszeniu poziomu 4,52. Nie udało się jednak przetestować kluczowych 4,50 – ranne minimum to 4,5050. Dzienne wskaźniki sugerują przewagę strony popytowej na EUR. Kurs znajduje się też ponad kluczowymi średnimi. Wydaje się więc, iż naturalnym celem na najbliższe godziny jest powrót w okolice 4,55. Stanie się on bardziej realny w sytuacji, kiedy notowania zdołają wyraźnie pokonać poziom 4,52.
USD/PLN: Mimo, iż w ciągu 2 dni kurs dolara spadł o ponad 6 groszy od swojego maksimum na 3,30, to dzienne wskaźniki wciąż potwierdzają rysujący się w średnim terminie trend wzrostowy. Dzisiaj rano odnotowaliśmy minimum w okolicach 3,2350, pokonany został tym samym poziom wsparcia na 3,25. Wydaje się jednak, iż nie na długo. Jeżeli EUR/USD powróci do spadków, to jeszcze dzisiaj powrócimy w okolice 3,27-3,28, a może i wyżej. EUR/USD: Dzienne wskaźniki zdają się nadal potwierdzać przewagę strony podażowej na EUR. Silny opór na 1,3930 nie został wyraźnie naruszony. Jeżeli jednak tak by się stało, to w rejonie 1,40 przebiega linia trendu spadkowego rysowana po czerwcowych szczytach. Potwierdzeniem słabości EUR/USD, co wydaje się być bardziej prawdopodobne, będzie spadek poniżej 1,3850. To zwiększy szanse na ponowne testowanie 1,3740 do końca tygodnia.
Marek Rogalski
analityk DM BOŚ S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Inspekcja Pracy potwierdza. Trwają kontrole w Dino. Czego dotyczą?
Inspekcja Pracy potwierdza. Trwają kontrole w Dino. Czego dotyczą?
Nazwali seniora "głupim". Wszystko się nagrało. UOKiK reaguje
Nazwali seniora "głupim". Wszystko się nagrało. UOKiK reaguje
Pepco deklaruje, że nie wprowadzi podwyżek. Mają swój sposób
Pepco deklaruje, że nie wprowadzi podwyżek. Mają swój sposób
Gigant hotelowy w Europie ogłasza upadłość. Ma 6 obiektów w Polsce
Gigant hotelowy w Europie ogłasza upadłość. Ma 6 obiektów w Polsce
Fala maili od oszustów. Na to koniecznie zwracaj uwagę
Fala maili od oszustów. Na to koniecznie zwracaj uwagę
Coraz więcej małych firm w rękach cudzoziemców. Oto dokładne liczby
Coraz więcej małych firm w rękach cudzoziemców. Oto dokładne liczby
Koniec taniego latania? Ryanair ogłasza podwyżki cen biletów
Koniec taniego latania? Ryanair ogłasza podwyżki cen biletów
Zapłacą więcej za egzamin na prawo jazdy. O tyle wzrosną stawki
Zapłacą więcej za egzamin na prawo jazdy. O tyle wzrosną stawki
Wygrał w Lotto ponad 4 mln zł. Oto gdzie kupił los
Wygrał w Lotto ponad 4 mln zł. Oto gdzie kupił los
Kolejny kryzys na horyzoncie. Europejskie cukrownie padają
Kolejny kryzys na horyzoncie. Europejskie cukrownie padają
Plaga na wrocławskich parkingach? Właściciel wprowadził srogie kary
Plaga na wrocławskich parkingach? Właściciel wprowadził srogie kary
Paczki mogą nie dotrzeć na czas. Gołoledź paraliżuje pracę kurierów
Paczki mogą nie dotrzeć na czas. Gołoledź paraliżuje pracę kurierów
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇