Cztery doby za kierownicą. Inspektorzy przecierali oczy ze zdumienia
18 lutego, podczas kontroli przeprowadzonej w Antoninie na drodze krajowej nr 11 przez inspektorów z ostrowskiego oddziału Wielkopolskiego Inspektoratu Transportu Drogowego, stwierdzono poważne naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców.
Skala nieprawidłowości jest alarmująca. Analiza danych z tachografu i karty kierowcy z ostatnich dwóch miesięcy wykazała aż 76 naruszeń w ciągu 43 dni, związanych między innymi z brakiem wymaganych przerw i odpoczynków.
Polacy "zostali z kwitkiem". Gorzko o nowym obowiązku
Kierowca ciężarówki zignorował przepisy
Najbardziej drastyczny przypadek dotyczył prowadzenia pojazdu bez minimalnego odpoczynku dziennego przez ponad cztery doby.
"Sprawa pokazuje skalę lekceważenia przepisów i poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym" - wyjaśnia Wielkopolski Inspektorat Transportu Drogowego.
Na kierowcę nałożono mandaty, a wobec przedsiębiorcy wszczęte zostanie postępowanie administracyjne.
"Tak rażące łamanie norm to nie tylko przejaw nieuczciwej konkurencji, ale przede wszystkim śmiertelne zagrożenie. Skrajnie zmęczony kierowca wielotonowego zestawu traci zdolność do bezpiecznego reagowania na drodze" - wskazuje WITD.
Zasady czasu pracy kierowców w transporcie drogowym regulują przepisy unijne (rozporządzenie 561/2006) oraz ustawa o czasie pracy kierowców. Ich celem jest ograniczenie przemęczenia za kierownicą i zmniejszenie ryzyka wypadków. Najważniejsze normy to:
- maksymalnie 9 godzin jazdy dziennie (z możliwością wydłużenia do 10 godzin dwa razy w tygodniu),
- obowiązkowa przerwa co najmniej 45 minut po 4,5 godziny jazdy,
- minimalny odpoczynek dzienny wynoszący 11 godzin (z możliwością skrócenia do 9 godzin w określonych przypadkach),
- obowiązkowy odpoczynek tygodniowy.
Źródło: Wielkopolski Inspektorat Transportu Drogowego.