Trwa ładowanie...

Drogie paliwo na życzenie

Gdyby minister finansów chciał, mógłby obniżyć akcyzę. Paliwo mogłoby stanieć nawet o 19 gr. Zamiast jednak pójść na rękę kierowcom, przedstawił nową wymówkę - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Share
Drogie paliwo na życzenieŹródło: Wirtualna Polska, fot: Łukasz Szełemej
d1htgpw

Według unijnych regulacji każde państwo członkowskie musi utrzymać minimalny poziom podatków paliwowych. Nie może on być niższy niż 330 euro na 1000 litrów benzyny. Gdy w zeszłym roku kurs euro był sporo wyższy, minister Rostowski tłumaczył, że nie ma możliwości obniżenia ani akcyzy, ani opłaty paliwowej.

Jak wylicza "DGP", dziś różnica kursowa w stosunku do ubiegłego roku sprawia, że poziom opłat od paliwa w Polsce jest wyższy od unijnych minimów o 190 zł na 1000 litrów benzyny oraz 91 zł dla oleju napędowego. To stwarza spore pole do obniżki akcyzy. Benzyna na stacji mogłaby stanieć o 19 gr na litrze.

Z informacji dziennika wynika, że mimo to, resort finansów nie planuje żadnych zmian. Tym razem tłumaczy się koniecznością zabezpieczenia dochodów w przyszłorocznym budżecie. Sugerowana przez DGP zmiana kosztowałaby bowiem budżet 2,6 mld zł. Jednocześnie zwraca uwagę, że ewentualna obniżka przy obecnych cenach nie miałaby wpływu na wzrost popytu na stacjach.

Jednocześnie i tym razem nie zabrakło zasłony w postaci unijnych regulacji. Jego przedstawiciele podkreślają, że obniżka podatków jest obecnie niemożliwa ze względu na objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu.

d1htgpw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1htgpw
d1htgpw