Trwa ładowanie...

Dwa zastępy strażaków przyjechały do telefonu

Dwa zastępy strażaków ochotników przyjechały do zadymienia, które spowodował telefon komórkowy, podłączony do ładowania. Strażacy w pełni profesjonalnie zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ustalili źródło dymu, który pojawił się w pomieszczeniu.

Na miejscu opracowały dwa zastępy OSP (zdj. ilustracyjne)Na miejscu opracowały dwa zastępy OSP (zdj. ilustracyjne)Źródło: East News, Facebook, fot: OSP Barczewo, Łukasz Gdak
d3oput5
d3oput5

Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie otrzymała zgłoszenie alarmowe. Informacja dotyczyła pożaru, który wybuchł w jednym z budynków użyteczności publicznej. Na miejsce natychmiast skierowano zastęp 309N04. Dodatkowo, do działań zaangażowano zastęp z JRG Biskupiec – pisze olsztyn.com.pl.

Telefon przyczyną dymu

Po dotarciu na miejsce zdarzenia, strażacy stwierdzili, że wewnątrz budynku panuje gęste zadymienie. Pracownicy obiektu, jeszcze przed przybyciem straży pożarnej, przeprowadzili ewakuację – relacjonuje portal.

Główne działania straży pożarnej skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Strażacy przeszukali obiekt, jednocześnie przeprowadzając wentylację pomieszczeń, aby usunąć zgromadzony dym.

Po zlokalizowaniu źródła zagrożenia okazało się, że przyczyną pożaru było zapalenie baterii w telefonie komórkowym.

d3oput5

W związku z tym warto przypomnieć o konieczności zachowania ostrożności podczas ładowania telefonów i innych urządzeń. Należy pamiętać, aby zawsze być obecnym podczas ładowania urządzeń, a po zakończeniu procesu ładowania, koniecznie wyłączyć ładowarkę z kontaktu – podsumowuje cale zmieszanie olsztyn.com.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3oput5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3oput5