Według źródła "Dziennika Gazety Prawnej", wszystkie postawione przez rząd warunki zaakceptowała tylko Eurovia, powiązana z francuskim koncernem Vinci.
Francuzi chcą dokończyć budowę pierwszego, 30-kilometrowego odcinka trasy. Zgodzili się na wejście na plac budowy bez szczegółowej inwentaryzacji. Gotowi są także objąć swoimi gwarancjami prace budowlane wykonane przez Chińczyków i zaakceptowali projekt budowlany przesłany w formie elektronicznej. Wstępnie zadeklarowali, że 10 maja 2012 roku trasa będzie przejezdna i oznakowana.
W przypadku drugiego porzuconego przez Chińczyków odcinka nie znalazł się nawet jeden chętny.