Trwa ładowanie...
waluty
04-07-2016 13:26

Frankowicze odetchnęli z ulgą. Największa interwencja Banku Szwajcarii od krachu

Narodowy Bank Szwajcarii kupił największą ilość walut obcych od feralnego dla wielu Polaków 15 stycznia 2015 roku. Zmusiło go do tego głosowanie w sprawie opuszczenia Unii przez Wielka Brytanię.

Frankowicze odetchnęli z ulgą. Największa interwencja Banku Szwajcarii od krachuFot: Kovak / Shutterstock
d2yrwc7
d2yrwc7

Narodowy Bank Szwajcarii kupił największą ilość walut obcych od feralnego dla wielu Polaków 15 stycznia 2015 roku. Zmusiło go do tego głosowanie w sprawie opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię.

Z opublikowanych w poniedziałek danych wynika, że depozyty w Narodowym Banku Szwajcarii (SNB) wzrosły do 507,51 miliardów franków szwajcarskich z 501,23 mld tydzień wcześniej. To wskazuje, że bank kupił waluty zagraniczne na rynku, a potem skredytował konta depozytariuszy.

Wydano zarazem największą kwotę od 15 stycznia ubiegłego roku, czyli od czasu, kiedy bank po trzech latach przestał utrzymywać sztucznie kurs 1,20 franka za euro poprzez dodruk franka.

To właśnie dzięki temu posunięciu kurs franka do złotego spadł w ubiegłym tygodniu o 1,1 proc. do 4,07 zł, a frankowicze mogli po trzech tygodniach strat przypisać sobie zyski. Jeszcze w maju jednak kurs był na poziomie 3,97 zł.

d2yrwc7

Frank jest za mocny dla producentów

SNB stosuje ujemne stopy procentowe łącznie z zakupami nielimitowanych ilości walut obcych. Wszystko to w celu osłabienia franka i ochrony swoich eksporterów sprzedających do strefy euro - największego partnera handlowego Szwajcarii.

- Brexit wywołał gigantyczny popyt na waluty "bezpiecznych przystani", m.in. na franka - powiedziała Ursina Kubli, stratego walutowy w J. Safra Sarasin. SNB musiał więc działać.

Bank centralny Szwajcarii, co niezwykle rzadkie, dał potwierdzenie, że będzie interweniował w celu powstrzymania aprecjacji franka już kilka godzin po tym, jak wynik referendum stawał się jasny w piątek 24 czerwca. Analitycy wskazują, że w ten sposób zmaksymalizowano działanie interwencji, tj. do działania doszedł jeszcze oficjalny komunikat potwierdzający, co zwiększyło skalę wyprzedaży franka.

SNB odmówił Agencji Reutera komentarza na temat strategicznych planów zmniejszania siły franka, dlatego nie wiadomo, co będzie z kursem w najbliższej przyszłości.

Szwajcarscy producenci walczyli przez długi czas ze zbyt dużą siłą swojej waluty, która zmniejsza ich zyski.

- Gdyby frank spadł z powrotem do poziomu 1,10 za euro, to byłaby duża ulga - powiedział dziennikarzowi Reutera Hans Hess, prezes Swissmem, lobby producentów.

d2yrwc7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yrwc7