Giełdowy bunt łódzkich wróżek

Łódzkie wróżki zbuntowały się. Odmawiają udzielania szczegółowych instrukcji inwestorom, którzy za wszelką cenę chcą wyjść z finansowego dołka. Mają dość awantur klientów, rozczarowanych brakiem szczegółowych odpowiedzi na pytania, w co warto inwestować.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Piotr Winnicki

Odkąd na giełdzie rozszalał się kryzys, a wszelkie reguły rządzące rynkiem papierów wartościowych przestały działać, przerażeni maklerzy oraz drobni ciułacze zaczęli okupować salony wróżb i jasnowidzów. W Polsce działa około 15 tys. firm zajmujących się przepowiadaniem przyszłości. W województwie łódzkim działa około 2 tysięcy wróżek i wróżbitów.

|

Obraz
Obraz

Wymagania klientów wobec wróżek rosną. Nic dziwnego, skoro na stronie internetowej Wojciecha Suchomskiego, mieszkającego w Anglii astrologa i bankowca, absolwenta Uniwersytetu Łódzkiego, znalazły się artykuły pod sugestywnymi tytułami: "Polskie spółki giełdowe i linie planetarne", "Jak przewidzieć notowania na giełdzie" czy "Koniunkcja Marsa i Urana na giełdzie". Suchomski jest członkiem Międzynarodowego Towarzystwa Astrologów Biznesowych, ale usług doradczych nie prowadzi.

Dlatego zdesperowani inwestorzy dobijają się do gabinetów lokalnych wróżek. Pani Henrietta, która przepowiada przyszłość z kart, zaklina się, że szczegółów dotyczących operacji giełdowych nie poda, nawet gdyby ktoś chciał się z nią dzielić przyszłymi zyskami.
_ Inwestorzy dzwonią i domagają się porad, w które spółki inwestować, a które akcje jak najszybciej sprzedać. Pieniądze to nie wszystko. Niektórzy chcą, aby im wszystko podać na talerzu. Muszę się zachowywać odpowiedzialnie. Po co mi ryzyko, rozczarowania, reklamacje. W perspektywie długoterminowej można postawić na spółki metalurgiczne i medyczne, ale to wszystko, co można ze mnie wycisnąć _ - zastrzega wróżka Henrietta.

Wróżka Vanda Lahus, numerolog, choć na bieżąco śledzi indeksy giełdowe, jest jeszcze bardziej oszczędna w słowach.

_ Nie da się odpowiedzieć konkretnie na zbyt szczegółowe pytania _ - tłumaczy wróżka Vanda. Ostrzega, aby z usług wróżek nie korzystać częściej niż raz na trzy miesiące, bo można się uzależnić, podobnie jak od używek czy hazardu. Wówczas żadnej, nawet najdrobniejszej decyzji nie można podjąć bez konsultacji z wróżką.

Jej słowa nie działają na graczy giełdowych. Ci za wszelką cenę chcą dowiedzieć się, w co inwestować, i nie kryją rozczarowania, że nie dostali konkretnych odpowiedzi.

_ To nie do pomyślenia! No i co te kobiety sobie wyobrażają! Płacę, więc żądam przepowiedni _ - pomstuje pan Andrzej, nauczyciel z Łodzi, który podczas bessy stracił uciułane przez kilkanaście lat 15 tys. zł. _ Poszedłem do wróżki i nic z niej nie wyciągnąłem. To się nadaje do sądu _ - zżyma się pan Andrzej.

Okazuje się jednak, że wróżbici, gdyby tylko chcieli, mogliby na łatwowiernych, niesamodzielnie myślących klientach zarobić krocie bez obaw, że złamią prawo. Prawnicy nie wyobrażają sobie prowadzenia procesu, wynikającego z reklamacji usług wróżbiarskich.

_ To usługi oparte na irracjonalnym nastawieniu do świata. I owa irracjonalność stanowi swoistą podstawę umowy, którą trudno traktować poważnie _ - mówi mec. Agata Kalińska-Moc.

Magdalena Hodak
POLSKA Dziennik Łódzki

| Pawiana wynajmę I po co te nerwy? Inwestorzy się pieklą, wróżki mają dość zgadywania wyników notowań giełdowych spółek, a wszystko to, powiedzmy sobie szczerze - z lenistwa. Nie, nie każę bynajmniej posiadaczom akcji i kapitału, wzorem Warrena Buffeta, multimiliardera z USA, inwestującego na giełdach, wczytywać się w opasłe tomiszcza analiz i raportów opisujących perspektywy wybranych przedsiębiorstw. Wystarczy dogadać się z dyrekcją łódzkiego zoo. I na chwilę wynająć pawiana. Żeby za banana lub dwa porzucał strzałkami do tarczy z nazwami konkretnych inwestycji. Kiedy ten "test małpy" przeprowadzili dawno temu Amerykanie, okazało się, że trafność małpich typowań jest podobna do skuteczności porad zawodowych doradców. Tylko co będzie, jeśli łódzkie pawiany okażą się od nich lepsze? Paweł Domarecki |
| --- |

Wybrane dla Ciebie
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE