Grecja chce pomocy na lepszych warunkach

Nowa koalicja rządząca będzie chciała częściowo renegocjować warunki
pomocy dla Grecji, m.in. termin pełnego wdrożenia cięć budżetowych i wysokość wydatków socjalnych -
zapowiedział lider Nowej Demokracji, która wygrała wybory parlamentarne, Antonis Samaras.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA/ALKIS KONSTANTINIDIS

Nowa koalicja rządząca będzie chciała częściowo renegocjować warunki pomocy dla Grecji, m.in. termin pełnego wdrożenia cięć budżetowych i wysokość wydatków socjalnych - zapowiedział lider Nowej Demokracji, która wygrała wybory parlamentarne, Antonis Samaras.

W Grecji może powstać koalicja prawicowej Nowej Demokracji (ND) i socjalistycznego PASOK-u. Zarówno Samaras, jak i lider PASOK-u Ewangelos Wenizelos zapowiedzieli, że chcą wynegocjować nowe, łagodniejsze warunki, na jakich Grecja ma otrzymać pomoc od tzw. trojki (UE, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny).

Główne kwestie, które ma zamiar renegocjować nowy rząd to: termin pełnego wdrożenia cięć budżetowych; wysokość wydatków socjalnych państwa; obniżenie stawek podatku CIT i VAT oraz podatków od osób indywidualnych; prawo regulujące rynek pracy; restrukturyzacja długu i zwolnienia w sektorze publicznym.

Ateny, zgodnie z zapowiedziami liderów ND i PASOK-u, będą chciały odłożyć termin wdrożenia cięć budżetowych, by złagodzić ich niekorzystny wpływ na szybko kurczącą się grecką gospodarkę. Samaras chciałby rozłożyć te reformy na cztery lata - do 2016 roku; jego potencjalny partner koalicyjny Wenizelos chciałby odsunąć termin pełnej realizacji cięć do 2017 roku.

Zgodnie z obowiązującymi do tej pory ustaleniami Ateny mają wprowadzić plan cięć budżetowych tak, aby deficyt budżetowy państwa zmniejszył się do 2014 roku do 2,1 proc. PKB (deficyt w 2011 r. wyniósł 9,3 proc.).

W kwestii wydatków publicznych państwa Samaras chce wygospodarować 650 mln euro na podwyższenie najniższych emerytur (do poziomu z 2009 roku), przyznanie dodatków rolnikom, pracownikom sił porządkowych i rodzinom wielodzietnym, które ucierpiały na oszczędnościach budżetowych ostatnich lat. Lider ND poinformował, że znalazł metody na wdrożenie nowych oszczędności, które zrekompensują wydatki na powyższe grupy społeczne. Samaras zamierza też wydłużyć okres wypłacania zasiłków dla bezrobotnych z roku do dwóch i przyznać go również osobom samozatrudnionym i właścicielom sklepów, którzy musieli zakończyć swą działalność na skutek kryzysu.

ND chce również obniżyć w przyszłym roku podatek korporacyjny z 20 do 15 proc. i stopniowo (w ciągu trzech lat) zmniejszyć podatek VAT do 19 proc. z obecnych 23 proc. Demokraci liczą na to, że przyśpieszenie wzrostu gospodarczego zrekompensuje obniżenie stawek podatkowych.

Na rynku pracy ND chce wprowadzić ponownie regulacje chroniące w większym stopniu prawa pracownicze na szybko kurczącym się rynku pracy. PASOK chciałby, aby standardy obowiązujące w UE stosowały się również do rynku pracy w Grecji.

Zarówno PASOK, jak i ND chcą zrekompensować indywidualnym inwestorom straty, jakie ponieśli na obniżeniu wartości papierów dłużnych państwa o około 75 proc. podczas zeszłorocznej restrukturyzacji greckiego długu. Bankierzy ostrzegają, że nie należy oferować lepszych warunków wybranej grupie posiadaczy obligacji.

Zgodnie z wymogami trojki Grecja ma do 2015 roku odchudzić sektor publiczny o 150 tys. miejsc pracy, zatrudniając tylko jednego nowego pracownika na każdych 10, którzy przejdą na emeryturę; co najmniej 15 tys. urzędników ma też zostać zwolnionych po spędzeniu roku w tzw. rezerwie pracowniczej, kiedy otrzymywać będą tylko podstawową pensję. ND chce im zamiast tego zaoferować - na trzy lata - pensję podstawową i składki społeczne.

Chwilowy entuzjazm na rynkach finansowych po zwycięstwie greckich partii proreformatorskich minął w poniedziałek w ciągu kilku godzin, gdy jasne stało się, że ND nie ma wystarczająco silnego mandatu społecznego do wdrożenia głębokich cięć i podwyżek podatków, których domaga się MFW i UE.

ND i PASOK będą miały 162 miejsca w 300-osobowym parlamencie; jeśli dołączy do nich Demokratyczna Lewica będą mieli większość liczącą 179 deputowanych.

Jak podaje Reuters, rynki pozostają sceptyczne wobec takich rezultatów niedzielnego głosowania.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟