Gry komputerowe przepustką do etatu

13,4 mln Polaków uwielbia relaksować się przy grach komputerowych. Nie ma znaczenia czy gramy na komputerze, konsoli, smartfonie czy nawet tablecie. I bardzo dobrze, że gramy, bo już niebawem dzięki temu będziemy mogli „wygrać”... wymarzony etat! Na zachodzie rekrutacje z wykorzystaniem gier komputerowych to już standard, w Polsce selekcja przy wykorzystaniu takiego narzędzia dopiero raczkuje

Obraz
Źródło zdjęć: © americasarmy.com

.

Polska gra na potęgę

– Prognozuję jednak, że klasyczna forma rekrutacji zostanie całkowicie wyparta przez wirtualną, podobnie jak SMS’y wyparły np. kartki świąteczne – uważa Sebastian Zelek, manager ds. współpracy krajowej agencji pracy Personnel Solutions. 98 proc. spośród grających Polaków poddaje się tej rozrywce przy wykorzystaniu komputera stacjonarnego. Pod tym względem zajmujemy drugie miejsce w Europie! Pozostałe sprzęty wykorzystuje znacznie mniejsze grono graczy – smartfonów 69,2 proc., konsol 46,6 proc., tabletów 20 proc. Ale nie brak i takich szczęśliwców, którzy grają na wszystkich wymienionych sprzętach. W Polsce jest to 10,8 proc. wszystkich graczy – wynika z badań firmy Newzoo.

W sumie w gry komputerowe gra 1/3 Polaków. Mimo to jeszcze do niedawna były one traktowane przez wielu z nas tylko jako pochłaniacz czasu. Teraz okazuje się, że mogą one mieć kluczowe znaczenie w kontekście poszukiwania pracy. Jakie gry wykorzystywane są w procesach rekrutacyjnych?

- Nie można wytypować jednego określonego gatunku gier, który mógłby być bardziej nasycony treścią HR. Generalnie można podzielić projekty na takie, które w całości lub w części poświęcone są rekrutacji. Zawężając pole wyboru stwierdzić można iż tego typu projekty są nastawione zarówno na aktywną rekrutację i mierzenie pożądanych cech kandydatów lub takie, które w sposób pasywny informują o treściach oferty. Klasycznym przykładem opcji „full” może tutaj być gra America's Army – taktyczna gra FPS, wydana przez Armię Stanów Zjednoczonych, służyła do szkoleń i treningu żołnierzy, a na wolnym rynku była także narzędziem rekrutacji i promocji tejże służby – tłumaczy Sebastian Zelek.

Wygrać etat

Wprowadzanie gier komputerowych do procesów rekrutacyjnych nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie rosnąca mobilność IT kandydatów. Oprogramowanie pisane jest na multi-platformy, co oznacza iż może być uruchomione zarówno na komputerze osobistym, konsoli do gier, smartfonie, czy też nowoczesnym telewizorze.

Tym samym gry komputerowe mogą okazać się prawdziwym hitem procesów rekrutacyjnych. Rekruterzy już teraz doceniają, że dzięki nim mogą sprawdzić rzeczywiste umiejętności kandydata, a nie opierać się tylko i wyłącznie na posiadanym przez niego doświadczeniu. Bo doświadczenie wcale nie oznacza, że kandydat posiada odpowiednie umiejętności. – Dzięki temu narzędziu możemy m.in. sprawdzić kreatywność kandydata, umiejętność szybkiego reagowania na różnego rodzaju sytuacje, skłonność do podejmowania ryzyka, czas jaki potrzebuje na podjęcie danej decyzji. To wszystko może potem przyczynić się do „wygrania” etatu – mówi Sebastian Zelek. I tłumaczy: - Na przykład gdybyśmy poszukiwali managera restauracji wystarczy wybrać do tego projektu gotową grę i zmierzyć wynik m.in. finansowy tej działalności.

Melodia przyszłości

Tyle, że gry komputerowe w procesach rekrutacyjnych mają niemal tyle samo zwolenników, co i przeciwników. Rekruterzy-sceptycy uważają, że sprawdzanie umiejętności za ich pośrednictwem to mało reale doświadczenie, w ograniczonym środowisku. – Warto więc wziąć pod uwagę, że to narzędzie może być wsparciem selekcji w dużym procesie, zawierającym jeszcze inne narzędzia. Przeciętny proces rekrutacji i selekcji kandydatów trwa około 4 tygodni. Wprowadzenie do niego gier komputerowych może go oczywiście wydłużyć oraz znacząco podnieść jego koszty. Jednak technologicznie i mentalnie jesteśmy przygotowani na realizację procesów selekcji z wykorzystywaniem gier komputerowych – uważa Zelek.

Na razie niewiele procesów przeprowadzanych jest z wykorzystaniem tego narzędzia. Z tego powodu – mimo, że uwielbiamy gry komputerowe – taka forma rekrutacji budzi w kandydatach zarówno zainteresowanie, jak i strach. – Wynika to oczywiście z tego, że mało który kandydat brał udział w tego typu procesie rekrutacyjnym. Natomiast kiedy dokładnie wytłumaczy się kandydatowi na czym polega taki proces, jakie są jego cele, to w większości przypadków z uśmiechem na twarzy uczestniczą w rekrutacji – mówi Sebastian Zelek.

Wybrane dla Ciebie
To najdroższe owoce w Polsce. Kosztują nawet 100 zł za kilogram
To najdroższe owoce w Polsce. Kosztują nawet 100 zł za kilogram
Nowe 100 zł trafi do obiegu. NBP pokazuje, jak wygląda
Nowe 100 zł trafi do obiegu. NBP pokazuje, jak wygląda
Przy kasie tylko 3,2 st. C. Oto wyniki pierwszych kontroli w Dino
Przy kasie tylko 3,2 st. C. Oto wyniki pierwszych kontroli w Dino
Pocięte gazety zamiast 800 tys. zł. Tak seniorka przechytrzyła oszusta
Pocięte gazety zamiast 800 tys. zł. Tak seniorka przechytrzyła oszusta
To ulubiony sklep Polaków. Ponad 60 proc. robi tam zakupy
To ulubiony sklep Polaków. Ponad 60 proc. robi tam zakupy
Pompy ciepła w wiosce olimpijskiej. Tak będą grzać się sportowcy
Pompy ciepła w wiosce olimpijskiej. Tak będą grzać się sportowcy
Koniec z takimi ogrodzeniami. Nowe przepisy od 2026 roku
Koniec z takimi ogrodzeniami. Nowe przepisy od 2026 roku
Polacy kupują pellet w Niemczech. Oto ile płacą
Polacy kupują pellet w Niemczech. Oto ile płacą
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀