Hitowa inwestycja 2025. Eksperci ostrzegają przed falą oszustw
Rekordowe ceny złota przyciągają nie tylko inwestorów, lecz także oszustów. Uncja kruszcu kosztuje dziś niemal 4600 dolarów, czyli ok. 16,5 tys. zł, a w ciągu roku cena wzrosła o ponad 70 proc. Wraz z popytem na rynek wróciły podrabiane złote sztabki.
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", przekonał się o tym lombard Gold-Art z Koła. Klient oddał w zastaw jednogramową sztabkę złota z certyfikatem autentyczności. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadzało: próba 999,9, oznaczenia znanej mennicy i odpowiednia waga.
Dopiero dokładniejsze badanie ujawniło, że cienka warstwa prawdziwego złota skrywała rdzeń z innego metalu, najprawdopodobniej wolframu. Sprawa została zgłoszona na policję.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
Nowe oszustwo na złote sztabki
Jak tłumaczył Marcin Daszkiewicz, który zawodowo zajmuje się wykrywaniem nadużyć w firmie Provident Polska, wolfram ma gęstość bardzo zbliżoną do złota, dlatego takie fałszerstwo jest wyjątkowo podstępne. W przeciwieństwie do dawnych podróbek z tombaku, tutaj masa się zgadza, a realistyczne pozłacanie i certyfikaty potrafią uśpić czujność nawet doświadczonych pracowników lombardów czy jubilerów.
Specjaliści zajmujący się wykrywaniem nadużyć podkreślają, że najpewniejszą metodą weryfikacji jest użycie spektrometru rentgenowskiego, który bezinwazyjnie analizuje skład chemiczny metalu. Takie badanie można wykonać w dużych zakładach jubilerskich lub punktach skupu metali szlachetnych za niewielką opłatą.
Jubilerzy alarmują
Już w tym roku na warszawskiej Sadybie jubiler ostrzegał przed oszustami sprzedającymi tombak jako złoto. - Pracuję w skupie biżuterii od 15 lat. Taka skala oszustw jak w tym roku, nie miała jeszcze miejsca - stwierdził w rozmowie z TVN24.
Jubiler z Sadyby, Tomasz Sikorski, opisał na Facebooku rosnącą liczbę oszustw związanych z fałszywą złotą biżuterią.
Sikorski podkreślał, że nawet doświadczeni pracownicy mogą dać się zwieść, realistycznym podróbkom. Fałszywe złoto często jest grubo pozłacane, co utrudnia jego identyfikację. Bywa, że jubiler odnotowywał 11 przypadków wycen fałszywej biżuterii tygodniowo.
Skąd popyt na złoto?
Ceny złota w 2025 r. osiągnęły rekordowe poziomy, a za ich wzrost odpowiadało kilka kluczowych czynników.
Złoto zalicza spektakularny ruch na rynkach finansowych, zyskując w tym roku o niemal 50 proc. Przez pierwszą część roku złoto było najlepszym surowcem, ale hossa na rynku metali szlachetnych udzieliła się również platynie oraz srebru, które zajmują pierwsze i drugie miejsce pod względem wzrostów na szerokim rynku surowców w tym roku. Ten rok wydaje się być jeszcze bardziej spektakularny, jeśli zwrócimy uwagę, że w ostatnich 5 latach złoto wzrosło o nieco ponad 100 proc. - mówił WP Finanse Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Ekspert wskazywał na kilka kluczowych czynników napędzających obecny wzrost cen złota. Przede wszystkim, obniżka stóp procentowych przez banki centralne sprawiła, że inwestowanie w złoto stało się bardziej atrakcyjne, ponieważ zmniejszyły się odsetki z lokat i obligacji. Złoto pełni również rolę bezpiecznej przystani w czasach globalnej niepewności, zwłaszcza przy możliwym kryzysie gospodarczym.
Źródło: "Gazeta Wyborcza", money.pl, WP Finanse