Wracają mrozy. Policzyli, ile wzrośnie dobowy koszt ogrzewania domu
W ciągu zaledwie kilku dni temperatura w Polsce spadnie z okolic 0 stopni do nawet -25 stopni. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to znaczący skok wydatków. W skali jednej doby za ogrzewanie Polacy mogą zapłacić nawet kilkadziesiąt złotych więcej.
Na koszt ogrzewania domu duży wpływ ma standard izolacji domu. W swojej analizie redakcja serwisu farmer.pl oszacowała, że w przypadku domu o powierzchni 100 mkw. przed termomodernizacją dobowy koszt ogrzewania może sięgać 120-240 zł (zakres temperatur od 0 do -20 stopni), a w dobrze izolowanym domu spada do 48-96 zł za dzień.
Przyjmując wariant pośredni, można łatwo oszacować, o ile wzrosną koszty ogrzewania w trakcie gwałtownego spadku temperatur. Jak czytamy w zestawieniu, w przypadku powietrznej pompy ciepła przy temperaturze 0 stopni właściciel nieruchomości zapłaci ok. 21 zł, przy -10 stopniach już 43 zł, a przy -20 aż 92 zł. Taniej, bo odpowiednio 17, 25 i 33 zł gospodarstwo domowe zapłaci korzystając z gruntowej pompy ciepła.
Pytamy o ceny w zimowym kurorcie. "Mogłoby być taniej"
Używając kondensacyjnych kotłów gazowych konsumenci muszą liczyć się ze wzrostem wydatków z 24 zł/dobę (0 stopni), przez 36 zł (przy -10 stopniach), do 48 zł (przy -20). W przypadku kotłów na pellet właściciele zapłacą natomiast odpowiednio 32, 48 i 63 zł za każdy dzień grzania.
To najdroższe źródło ciepła
Z wyliczeń komputerswiat.pl wynika, że najdroższym źródłem ciepła jest kocioł kondensacyjny na gaz ( rocznie ok. 9600 zł), kocioł na pellet (9190 zł) i kocioł na węgiel (8360 zł). Najtańszym zaś - powietrzna pompa ciepła z podłogówką (5930 zł) i gruntowa pompa ciepła z podłogówką (5010 zł). Obliczenia zostały przyjęte dla domu o powierzchni 150 mkw., który jest słabo ocieplony.
Dobrze ocieplone domy wymagają już mniejszego nakładu energii. Koszty ogrzewania, w zależności od źródła ciepła, spadają do poziomu 2,5 tys. - 5 tys. zł.
Źródło: farmer.pl, komputerswiat.pl