Trwa ładowanie...

Inni rezygnują, u nas ma być regulacja w handlu

Rząd szykuje nam kosztowny eksperyment. Urzędnicy mają ingerować w umowy między sklepami i ich dostawcami. Uwaga: teraz państwo chce naprawiać handel - wytyka "Dziennik Gazeta Prawna".

Inni rezygnują, u nas ma być regulacja w handluŹródło: Jupiterimages
d46ggdm
d46ggdm

Zakaz ściągania od dostawców opłat za promocję ich towaru chce sieciom handlowym zafundować rząd. To, z czego wycofują się Czesi i Słowacy, a na Węgrzech bada legalność trybunał konstytucyjny, możemy mieć w Polsce.

Projektem urzędniczego ingerowania w handel zajmie się Międzyresortowy Zespół ds. Zwiększenia Przejrzystości Rynku Artykułów Rolno-Spożywczych i Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Żywnościowego. - W skrócie MZdsZPRARSiPFŁŻ - odnotowuje gazeta.

Powołany ponad rok temu z inicjatywy ministra rolnictwa Marka Sawickiego zespół, ma do końca kwietnia zgłosić poprawki do ustawy o cenach oraz o ochronie konkurencji i konsumentów.

Propozycje trafią do konsultacji, a potem na obrady rządu. Tymczasem, jak zauważa prezes jednej z firm handlowych: im mniej jest ustawowych regulacji, tym jest prościej działać. Więcej szczegółów dziś w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

d46ggdm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d46ggdm