Kobieta w potrzebie

Kobiety zarabiają o 30 proc. mniej od mężczyzn - i m.in. dlatego odprowadzają do ZUS i OFE dużo mniejsze składki niż mężczyźni. Tymczasem żyją dłużej - na emeryturze około 18 lat. Z tych powodów ich świadczenie z ubezpieczeń społecznych znacznie różni się od emerytury mężczyzny.

Obraz
Źródło zdjęć: © Polska Dziennik Zachodni

O ile? To pokazuje ramka obok. Politycy uznali, że tak jest sprawiedliwie. Podpisanie projektu ustawy przez nową minister pracy Jolantę Fedak z rządu PO wznieciło jednak burzę wśród kobiet.

W obecnym systemie emerytalnym przeciętna emerytura kobiet w Polsce wynosi zaledwie 66 procent przeciętnej emerytury mężczyzn. W nowym systemie, jeśli kobiety nadal będą o kilka lat wcześniej przechodziły na emeryturę, ich przeciętne świadczenie stanie się jeszcze niższe - będzie wynosiło tylko 30-50 proc. tego, co dostanie mąż, brat, czyli mówiąc cała "gorsza połowa" ludzkości.

Uznano bowiem w ustawach wprowadzających reformę emerytalną w 1999 r., że obok ZUS zostaną wprowadzone OFE - kapitałowe ubezpieczenia na życie. System ten działa tak: ile składki wpłacisz - tyle otrzymasz emerytury. Dlatego emerytura łączna (z ZUS i OFE) dla osób podlegających nowemu systemowi nie może być równa dla wszystkich. Ten system w oczywisty sposób faworyzuje mężczyzn - dłużej pracujących, więcej zarabiających i odprowadzających wyższe składki w porównaniu z kobietami. Taki projekt podziału emerytur - wyższych dla mężczyzn, ale krócej przez nich pobieranych oraz niższych dla kobiet, ale dłużej przez nie otrzymywanych - stworzył PiS, a PO podpisała.

Dla wielu polityków stało się to kolejnym przyczynkiem do debaty na temat podniesienia wieku emerytalnego kobiet i zrównania go z wiekiem emerytalnym mężczyzny (wynosi on obecnie 65 lat, natomiast ustawowy wiek emerytalny kobiet to 60 lat).

Taki pomysł miał wicepremier Jerzy Hausner - chciał systematycznie podwyższać wiek emerytalny kobiet, tak aby w ciągu 10 lat nastąpiło wyrównanie ich wieku emerytalnego z mężczyznami. Pomysł ten skrytykowało wiele środowisk. Argumentowano, że w sytuacji, gdy bezrobocie wśród kobiet jest i tak wysokie, a pracują one na dwóch etatach - domowym i zawodowym, nieludzkie jest podwyższanie im wieku, w którym mogą przejść na emeryturę. Te argumenty przeważyły i pomysł przepadł - ale problem pozostał.

Może więc w tej sytuacji powrócić do obowiązującego dziś uśrednienia świadczenia? Byłoby wedle tych samych reguł naliczane: bez względu na płeć i tabele dalszego trwania życia, którymi dysponuje GUS, ZUS i wszyscy ubezpieczyciele na życie. Są i inne opcje.
_ Należy wydłużyć wiek emerytalny kobiet, ale jednocześnie zapewnić im możliwość elastycznego przechodzenia na emeryturę _ - uważa Irena Wóycicka, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Coraz częściej tak się robi krajach Unii Europejskiej. Tam kobiety przez pewien czas, u schyłku swojej aktywności zawodowej, mogą kontynuować pracę zawodową na część etatu i jednocześnie pobierają emeryturę.

Przy okazji należy jednak rozwiązać szereg innych problemów - kobiety nadal pełnią bowiem bardzo istotną funkcję opiekuńczą w rodzinie. Chcąc przedłużyć ich aktywność zawodową, trzeba je z tych obowiązków odciążyć. Tymczasem żłobki i przedszkola są w zaniku, a babcie coraz dłużej pracujące nie mogą zająć się wnukami. W Polsce nie potrafimy rozwiązać problemów z tym związanych.

Radykałowie pokazują niemiecki wzór: po śmierci męża możliwe jest pobieranie przez emerytkę o gorszych dochodach własnych świadczenia po małżonku. Tego jednak nasz fundusz ubezpieczeń społecznych nie wytrzyma. Tymczasem nowy sposób przechodzenia na emeryturę z OFE musi być znany do 2009 roku, kiedy trzeba będzie wypłacać świadczenia po nowemu.

Ile dostaną?

Kobieta, która w dniu wprowadzenia reformy emerytalnej ( a zrobiono to w 1999 r.) miała 25 lat - w wieku 60 lat otrzyma emeryturę w wysokości 1 tys. 639,2 zł.

Mężczyzna w tym samym wieku przechodząc na wcześniejszą emeryturę (60 lat) otrzyma więcej - 2 tys. zł.

Jeżeli kobieta przejdzie na emeryturę w wieku 65 lat, to miesięcznie otrzyma prawie 2,6 tys. zł, a mężczyzna prawie 3,2 tys. zł.

Beata Sypuła
POLSKA Dziennik Zachodni

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯