Trwa ładowanie...
d4jrl4g

Kolejna porcja giltów dla banku centralnego szkodzi funtowi

Kiedy wszystkie główne banki centralne stosują podobną politykę, a zwłaszcza gdy karty zostały już wyłożone na stół, trudno aby ich decyzje przekładały się wyraźniej na rynek walutowy.
Share
Przemysław Kwiecień
Przemysław KwiecieńŹródło: X-Trade Brokers
d4jrl4g

Widać to było choćby wczoraj po konferencji szefa EBC, która dostarczyła parze EURUSD lekkiej zmienności, ale ostatecznie nie było to wystarczające do opuszczenia przedłużającej się konsolidacji.

Nieco inaczej było w przypadku Bank Anglii, gdzie jednak jakiś poziom zaskoczenia był. Bank utrzymał główną stopę na niskim poziomie 0,5%, ale dodatkowo zwiększył pulę obligacji rządowych, które zamierza nabyć o kolejne 50 mld GBP. Bank wcześniej uzgodnił z rządem, iż maksymalny limit tego typu interwencji wyniesie 150 mld GBP, z czego od razu wykorzystano 75 mld GBP.

Jak wiadomo, rząd Wielkiej Brytanii ma do sfinansowania ogromny deficyt budżetowy, więc taka decyzja nie mogła być dobra dla funta. Należy odnotować, iż od dwóch miesięcy (paradoksalnie w miarę równolegle ze wzrostami na rynkach giełdowych) para GBPUSD znajduje się w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Co więcej, w tym czasie funt zyskiwał też wobec euro, a wzrosty na GBPJPY trwają od końca stycznia.

d4jrl4g

Wczoraj jednak funt tracił, a na parze GBPUSD doszło do przebicia dość dynamicznego krótkoterminowego trendu wzrostowego. Rezultat, to spadek notowań z 1,5180 do 1,4930, ale także pogorszenie krótkoterminowych perspektyw wzrostowych na parze. W średnim terminie para nadal pozostaje w trendzie wzrostowym, a solidne wsparcie powinna znaleźć w okolicach 1,47.

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kwiecien.bloog.pl

d4jrl4g

Podziel się opinią

Share
d4jrl4g
d4jrl4g