Lidl zmienia etykiety cen. Klienci są zdezorientowani. Sieć wyjaśnia
Lidl wprowadził nowy system etykiet cenowych. Standardowe ceny są oznaczone czerwonymi cyframi na białym tle, natomiast promocje – białymi cyframi na czerwonym tle. Klienci są lekko zdezorientowani, a sieć wyjaśnia, z czego wynika wprowadzenie nowego oznaczenia.
Nowy system oznaczeń nie wszystkim przypadł do gustu. Część klientów przyznaje, że początkowo może być on mylący. — Mam już tak zakodowane w głowie, że czerwony oznacza promocje i kropka — mówił "Faktowi" jeden z klientów z Warszawy.
Są już polskie warzywa. Sprzedawcy szczerze o tegorocznych nowalijkach
Nowe cenówki w Lidlu
Informacje o nowych cenówkach szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych. Internauci przyznawali, że zmiana ich zaskoczyła.
"Wczoraj byłam w Lidlu i też się zastanawiałam, co chodzi", "Pomyślałem, że to eksperyment", "Jest to grupa osób, która w sumie nie zwraca uwagi. Po prostu kupuje produkt i wychodzi", "Nie wiem zupełnie, po co ta zmiana? Czerwony kojarzy się z promocją" — pisali internauci na platformie TikTok.
"Fakt" postanowił zapytać sieć, czy nie obawia się, że zmiany w oznaczeniach mogą wprowadzać kupujących w błąd. Rzeczniczka Lidl Polska Aleksandra Robaszkiewicz wyjaśniła, że Lidl "stawia na atrakcyjny stosunek jakości do ceny".
— Aby jeszcze mocniej podkreślić to w naszych sklepach, stosujemy czytelne, czerwone oznaczenia cen — opisuje Aleksandra Robaszkiewicz. — Dzięki temu nasi klienci błyskawicznie odnajdują to, czego szukają i już na pierwszy rzut oka widzą, dlaczego zakupy u nas się opłacają — odpowiadała "Faktowi".
W przypadku produktów w regularnej cenie zastosowano białe tło, na którym nazwa i gramatura zapisane są czarną czcionką, a sama cena wyróżnia się czerwonym kolorem. Według przedstawicielki sieci wysoki kontrast ma ułatwić odczytywanie etykiet, zwłaszcza seniorom i osobom z problemami ze wzrokiem.
Natomiast przy promocjach zastosowano odwróconą kolorystykę – czerwone tło z białą ceną i nazwą produktu. Zdaniem Lidla takie rozróżnienie wizualne ma pomóc klientom szybko i jednoznacznie rozpoznać, które artykuły są aktualnie przecenione.
Źródło: "Fakt"