Na Węgrzech reforma systemu emerytalnego

14.12. Budapeszt (PAP/dpa,Reuters,MTI) - Głosami centroprawicowej koalicji rządzącej parlament węgierski zdecydował w poniedziałek o reformie systemu emerytalnego, oznaczającej de...

14.12. Budapeszt (PAP/dpa,Reuters,MTI) - Głosami centroprawicowej koalicji rządzącej parlament węgierski zdecydował w poniedziałek o reformie systemu emerytalnego, oznaczającej de facto upaństwowienie istniejącego od 1998 roku prywatnego filara tego systemu - informuje agencja dpa.

Zgromadzone w tym filarze środki - prawie 3 biliony forintów (10,7 miliarda euro) - mają zostać wykorzystane do zmniejszenia deficytu państwowego funduszu emerytalnego oraz do zmniejszenia długu publicznego - pisze dpa i odnotowuje, że przedstawiciele węgierskiej opozycji mówią o "kradzieży emerytur".

Reuters pisze o cofnięciu reformy systemu emerytalnego z 1997 roku, "faktycznie umożliwiającym rządowi przejęcie do 14 miliardów USD z prywatnych funduszy emerytalnych, by zredukować deficyt budżetowy, unikając przedsięwzięć oszczędnościowych".

Węgierski system emerytalny składał się dotąd z trzech filarów. Największą część składek Węgrzy odprowadzają na obowiązkowe państwowe ubezpieczenie emerytalne. Niewielka część tych obowiązkowych składek jest przekazywana funduszom prywatnym. Ponadto istnieje jeszcze możliwość zawarcia dobrowolnego ubezpieczenia dodatkowego. Tej ostatniej opcji nie likwiduje poniedziałkowa zmiana prawa.

Według węgierskiej agencji MTI członkowie prywatnych funduszy emerytalnych mają czas do 31 stycznia 2011 roku na decyzję w sprawie przejścia do systemu państwowego. Będą mogli bez podatku wycofać zgromadzone w funduszach prywatnych środki bądź też przenieść je na indywidualne rachunki w centralnym systemie państwowym. Teoretycznie rzecz biorąc, mogą, zgodnie z nową ustawą, zdecydować się na pozostanie w filarze prywatnym. W takim wypadku stracą jednak składkę płaconą za nich obowiązkowo przez pracodawcę do państwowego funduszu emerytalnego.(PAP)

az/ mc/ asa/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇