Trwa ładowanie...
oszustwo

Na wysyłaniu spamu można było zarobić 950 mln dolarów

Spamming jest dużym problemem na całym świecie. Okazuje się jednak, że może to być całkiem intratny biznes. Grupy spamerskie zarobiły w zeszłym roku na swojej działalności aż 950 mln dolarów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Share
Na wysyłaniu spamu można było zarobić 950 mln dolarów
Źródło: Jupiterimages
d29b2rz

Z tych 950 mln dolarów aż 500 pochodzi z oszustw i prób wyłudzeń, 400 z dystrybucji złośliwego oprogramowania, wirusów i robaków, a 50 z reklam rzeczy i usług do zakupu.

- Spamming to nie tylko przestępstwo, ale także świetny biznes, przynoszący spore nielegalne zyski - twierdzi Paweł Odor, ekspert ds. bezpieczeństwa sieciowego z Kroll Ontrack.

Koszty początkowe takiej inwestycji nie są duże. Wystarczy kupić za ok. 1 tys.dolarów specjalny automat służący do wysyłania spamu w wiadomościach e-mailowych.

Jedna sieć spamerska wysyła średnio ok. 3 mld maili rocznie. Aby zamówienia dokonała jedna tylko osoba, potrzeba wysłać aż 100 mln maili. Opłaca się, bo średnia wartość takiego zamówienia za pośrednictwem oszukanego e-maila wynosi 100 dolarów.

Z Polski pochodzi około 2,9 proc. światowego spamu. A najwięcej? Z USA (18,6 proc.), Indii (7,6), Brazylii (5,7) i Francji (5,4).

d29b2rz

Podziel się opinią

Share
d29b2rz
d29b2rz