Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Niemcy coraz częściej wybierają się na zakupy po paliwo do Polski, korzystając z niższych cen. Litr benzyny w Polsce kosztuje teraz równowartość ok. 1,40 euro, czyli za kwotę, której niemieccy kierowcy nie widzieli od ponad pięciu lat.
Jak donosi "Fakt", od kilku miesięcy ceny paliw w Polsce systematycznie spadają, co przyciąga kierowców z Niemiec. W Polsce za litr benzyny trzeba zapłacić średnio 5,67 zł, a za olej napędowy 6 zł. Natomiast ceny w Niemczech nadal są wyższe i wynoszą około 1,74 euro ( w przeliczeniu ok. 7,35 zł) za litr benzyny i do 1,68 euro (ok. 7 zł) za litr olej napędowego.To sprawia, że niemieccy kierowcy coraz częściej tankują swoje auta podczas wizyt w Polsce.
Skolim o swoich biznesach - perfumach i stacjach benzynowych. Jakim cudem opłaca mu się sprzedawać benzynę po 4,99 zł?
Różnice cenowe wspierają turystykę paliwową
Jak podaje dziennik, za równowartość ok. 1,40 euro, czyli tak jak teraz u nas, Niemcy tankowali u siebie ostatnio pięć lat temu.
Zjawisko turystyki paliwowej potwierdzają również sprzedawcy z przygranicznych stacji w Polsce. Ale nie tylko. Jak relacjonuje portal tag24.de, w Czechach większość klientów pochodzi z Niemiec.
Potwierdzają to także kierowcy. Mieszkanka Zittau przyznaje, że regularnie jeździ tankować za granicę, w tym do Polski. — Gdy różnica wynosiła tylko 10 centów, tankowałam jeszcze w Niemczech. Teraz znów opłaca się jechać — oszczędzam nawet 25 centów na litrze — mówiła w rozmowie z portalem. Jak przeliczają, daje to nawet 15 euro oszczędności na jednym baku.
Na wysokie ceny paliw w Niemczech wpływa kilka czynników. Jednym z nich jest handel emisjami w transporcie, który podnosi ceny benzyny o około 2,8 centa na litrze, a diesel o 3,2 centa za litr.
Dodatkowo, mniejsza liczba stacji paliw oraz wyższe koszty logistyczne we wschodnich Niemczech powodują, że są to jedne z najdroższych regionów paliwowych w kraju.
Źródło: "Fakt", tag24.de