Kupujący nie przejmując się raczej chodnymi nastrojami ogarniającymi parkiety zachodnioeuropejskie kontynuowali wspinaczkę na północ, ustanawiając przed godz. 11:00 dzienne maksimum na wysokości 2554 pkt. Od tego momentu rynek osłab i zacz wahać się w przedziale między 2530 a 2540 pkt. Zapału byków nie odbudował słabszy od oczekiwań wstępny odczyt PKB w USA za I kwarta 2010 r. Końcówka kwotowań przyniosła zdecydowany ruch sprzedających, który wyznaczy sesyjny dołek na poziomi 2516 pkt. Sam finisz wypad na poziomie 2531 pkt, oznaczając wzrost o 0,88%. Baza po zakończeniu notowań wynosi -17 pkt. a LOP 112,2 tys. pozycji.
Sesja kończąca miesiąc wkomponowała się w scenariusz, jaki rozgrywany jest przez rynek od kilkunastu sesji. Notowania kontraktów terminowych FW20M10 poruszają się w przedziale 2 440 – 2 565 pkt i dopóki nie dojdzie do wybicia w jedną ze stron, sytuacja techniczna nie ulegnie istotnej zmianie. To co możemy obecnie obserwować jest niczym innym, jak męczącą konsolidacją, o której informuje ADX. Wskaźnik ten zniżkował do poziomu 20 pkt, a w jego zakresie zmian oznacza to brak trendu skośnego na rynku. Sygnałem do zawarcia transakcji zgodnej z trendem będzie ponowne umacnianie się tego wskaźnika, przy jednoczesnej obserwacji linii kierunkowych trendu +DI oraz –DI. Do tego czasu rozgrywa na rynku będzie toczyła się pomiędzy traderami odwracającymi swoje pozycje na krótkoterminowych wsparciach i oporach. Mimo negatywnej wymowy piątkowego górnego cienia, istnieje na wskazaniach RSI pewien potencjał do niezobowiązującej zwyżki kursów, która może szybko zakończyć się.
BM Banku BPH