WAŻNE
TERAZ

Temperatura rośnie! Dogrywka w finale Ligi Mistrzów

Notariusze chcą podwyżek. "To nie chciwość"

Notariusze domagają się podniesienia stawek taksy notarialnej. Argumentują, że ostatnie podwyżki miały miejsce 20 lat temu. Opublikowano także raport, z którego wynika, że średnio 71 proc. pracy kancelarii odbywa się poza tym, co widzi klient przy stole.

NOTARIUSZNotariusz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Adam Sieńko

Notariusze zabiegają o podwyższenie stawek taksy notarialnej, a ich argumentację ma wspierać analiza czasu pracy przy poszczególnych czynnościach. Raport wskazuje m.in., że klient zwykle widzi tylko część procesu, a większość działań kancelaria wykonuje na etapach przygotowania i zamknięcia sprawy.

Przykład? Poświadczenie zgodności z oryginałem - z perspektywy klienta trwa ok. 15 minut, ale łączny czas wszystkich czynności po stronie kancelarii wynosi ok. 40 minut. Z zebranych danych wynika też, że najwięcej czasu pochłaniają zadania przygotowawcze, które dla klienta pozostają niewidoczne.

Pierwsza taka Żabka. Oto co sądzą o niej Polacy

Raport powstał we współpracy z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości. Objął 11 izb notarialnych.

"Większość z nas notariuszy utożsamia czas czynności z tym czasem, który musi wyczekać klient, żeby otrzymać gotowy dokument. Tyle że równolegle pracuje nad tym kilka osób – jedna zajmuje się czynnościami technicznymi, inna rejestracyjnymi, inna rozmową z klientem, pobraniem dowodu tożsamości i tak dalej" - tłumaczył dr Piotr Marquardt, notariusz, członek Krajowej Rady Notarialnej, cytowany przez prawo.pl.

"To nie chciwość"

Krajowa Rada Notarialna od dawna zabiega o podniesienie taksy notarialnej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Stawki notarialne nie były nowelizowane od 2004 r.

W marcu "Dziennik Gazeta Prawna" dowiedział się w resorcie sprawiedliwości, że zakończono prace analityczne odnośnie do "waloryzacji taksy notarialnej, dotyczące oceny propozycji zmian maksymalnych stawek przedstawionych przez Krajową Radę Notarialną, z uwzględnieniem m.in. spadku siły nabywczej pieniądza wskutek inflacji, wzrostu kosztów pracy oraz rosnącej wartości transakcji sprzedaży nieruchomości w Polsce".

To nie jest chciwość, ale urealnienie wynagrodzeń - komentował Maciej Obrębski, adwokat, wspólnik w kancelarii prawnej Obrębski Adwokaci i Radcowie Prawni.

Źródło: prawo.pl, "Dziennik Gazeta Prawna"

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ