Datą graniczną jest wtorek. Jeśli Kongres nie osiągnie kompromisu w sprawie klifu fiskalnego, wraz z nadejściem nowego roku nastąpi automatyczna podwyżka podatków i drastyczne cięcia wszystkich wydatków rządowych.
- Jestem umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o wypracowanie porozumienia - zauważył amerykański prezydent.
Obama wcześniej rozmawiał z przywódcami frakcji parlamentarnych. Jak zauważył, trwające godzinę spotkanie było "dobre i konstruktywne".
Czołowi przedstawiciele amerykańskiego Senatu wyrażają nadzieję, że do niedzieli uda się wypracować porozumienie, które będzie później można zaprezentować pozostałym kongresmenom. (PAP)
zab/