Obywatelu, melduj się urzędnikom!

Był styczeń 2008 r. Premier Donald Tusk, niedługo ?po wygranych w 2007 r. wyborach, zapowiadał: „Jeszcze ?w tym roku rząd zniesie obowiązek meldowania się. To zabytek ?z epoki bardzo, bardzo ?poprzedniej".

Obraz
Źródło zdjęć: © Rzeczpospolita | Rzeczpospolita

Zanim coś konkretnego w tej sprawie premier zrobił, minęło sześć lat. 13 czerwca 2014 r. Donald Tusk wydał zarządzenie ?nr 39. Powołał w nim do życia Międzyresortowy Zespół do spraw Przygotowania Administracji Rządowej do Zniesienia Obowiązku Meldunkowego (w skrócie ?MZdsPARdZOM). To metoda pozorowanych działań wielokrotnie sprawdzona: chcesz udawać, że coś robisz - powołaj zespół. Nic się nie zmieni, szczególnie, że zespół złożony jest z urzędników, ?którzy - jak łatwo przewidzieć - sami się pozbawić uprawnień i nadzoru nad obywatelami ?nie mają ochoty.Tak właśnie ?się stało i tym razem. Ciało składające się z przedstawicieli ?26 ministerstw i instytucji publicznych, którego zadaniem było zniesienie obowiązku meldunkowego, stwierdziło, że znieść się go nie da. Na razie, a może na wieczne nigdy.

To dowód, że nasze państwo ?wciąż nękają upiory peerelowskiej przeszłości. Urzędnicy nie wyobrażają sobie, że mogliby nas nie kontrolować, nie sprawdzać, ?nie zmuszać do tego, byśmy ?- nomen omen - meldowali im, gdzie przebywamy. Naród, który powinien być podmiotem, jest traktowany przedmiotowo.

Polsce i Polakom potrzebny jest ożywczy oddech wolności, musimy zrzucić z barków drapieżcze, rozrośnięte, niewydolne państwo. Nasza energia jest marnowana na kuriozalne czynności, a urzędnicy ?i politycy wciąż powtarzają: ?inaczej się nie da. To kłamstwo. Mówią tak, bo się boją, że gdy przestaną nas kontrolować, przestaną być potrzebni, wszechmogący i uprzywilejowani.

Przez ładnych klika lat żyłem ?bez meldunku. Dla zasady. ?Zawsze, gdy jakiś urzędnik ?groził mi konsekwencjami, odpowiadałem, że uwierzyłem premierowi polskiego rządu, który obiecywał likwidację obowiązku meldunkowego. Udało mi się nawet, nie bacząc na ten relikt PRL, zarejestrować samochód. Miałem nadzieję, że w końcu moje obywatelskie nieposłuszeństwo zostanie zalegalizowane.

Niestety, kolejny raz się okazało, że słowa polskiego polityka warte są tyle co nic.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀