Odszkodowania za słupy energetyczne. Prawnicy o ważnych terminach
Trybunał Konstytucyjny zadecydował, że właściciele działek mogą domagać się odszkodowań za słupy energetyczne postawione przed 2008 r. Decyzja wywołała reakcję firm przesyłowych.
Jak podawał money.pl, w wyroku sygn. akt P 10/16 z 2 grudnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że praktyka firm energetycznych, polegająca na zasiedzeniu służebności gruntowej, jest niezgodna z Konstytucją. Dotyczy to sytuacji, gdy przedsiębiorstwa te zajmowały grunty bez rekompensaty, powołując się na "zasiedzenie służebności przesyłu". Właściciele działek mogą teraz skuteczniej ubiegać się o swoje prawa.
Odszkodowanie za słup energetyczny na działce
Sprawa została przedstawiona Trybunałowi przez sądy rejonowe z Grudziądza i Brodnicy. Jak podaje "Gazeta Wyborcza" postępowanie to było jednym z wielu podobnych. Przedsiębiorstwa energetyczne korzystały bowiem z zasiedzenia, mimo że wcześniejsze przepisy nie przewidywały takiej możliwości. Zasiedzenie zyskało prawne uznanie dzięki orzeczeniom Sądu Najwyższego z 2003 r., które uwzględniały potrzeby gospodarcze sieci przesyłowych.
Hit świąt za 250 zł. Te choinki kupują Polacy. "Przebitka dwa razy"
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że zmiana przyszła w 2008 r., gdy wprowadzono pojęcie "służebności przesyłu" do Kodeksu cywilnego, pozwalające na korzystanie z działek za zgodą właściciela. Po obecnym wyroku Trybunału, właściciele mogą ubiegać się o odszkodowania za okres sprzed 2008 r.
Wyrok TK otworzył drogę prawną
Agnieszka Madej z Kancelarii Łebek, Madej i Wspólnicy tłumaczyli w rozmowie z dziennikiem, że właściciele mogą teraz żądać wynagrodzenia wstecznego za maksymalnie sześć lat od 2008 roku, ze względu na przepisy o przedawnieniu roszczeń. To otwiera drogę do licznych roszczeń odszkodowawczych, co może podważyć stabilność prawną wcześniejszych wyroków.
Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", dla osób, które już raz przegrały w sądzie z powodu zarzutu zasiedzenia, procedura wznowienia postepowania jest złożona i obwarowana krótkimi terminami. A dokładniej:
- Do trzech miesięcy od wejścia w życie grudniowego wyroku TK - w tym okresie właściciel powinien złożyć skargę.
- Do dziesięciu lat od uprawomocnienia się poprzedniego wyroku - po tym czasie wznowienie postępowania jest co do zasady niemożliwe.
Prawnicy wskazują, że roszczenia mogą opierać się na trzech podstawach: wynagrodzeniu za bezumowne korzystanie, odszkodowaniu za utratę wartości działki i ustanowieniu płatnej służebności przesyłu.
"Kwoty wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu wynosiły dotychczas od 1 tys. do 350 tys. zł - zależy od zajętej powierzchni, czy wartości działki" - czytamy w "Wyborczej".
Komentarze firm przesyłowych
Gaz-System i inne firmy przesyłowe podkreślały w rozmowie z "Wyborczą" historyczny kontekst budowy urządzeń na gruntach państwowych w czasach jednolitej własności państwowej, co według nich wyklucza potrzebę odszkodowania.
"W takich przypadkach, z uwagi na fakt, iż Skarb Państwa budował urządzenia przesyłowe będące jego własnością na własnych nieruchomościach, nie było podstaw do wydania decyzji ograniczającej prawo własności Skarbu Państwa na rzecz Skarbu Państwa" - czytamy w wyjaśnieniach Gaz-Systemu dla "GW".