Plan B upadł… wracamy do planu A
Badania opinii społecznej w Stanach Zjednoczonych wyraźnie pokazują, że za ewentualne fiasko negocjacji ws. rozwiązania problemu klifu fiskalnego, czyli automatycznej podwyżki podatków i cięć wydatków jaka wejdzie w życie po Nowym Roku, w największym stopniu odpowiedzialni będą Republikanie. Ci robią więc wszystko, żeby zrzucić winę na swoich oponentów. Tak bowiem należy interpretować propozycję zwaną "planem B". Tyle tylko, że wczoraj Republikanie przeholowali.
Źródło zdjęć: © Marcin Kiepas, XTB