Szał na arabskie perfumy. Tak rozpoznasz oryginalne produkty
Arabskie perfumy szturmem zdobywają polski rynek. Coraz częściej pojawiają się nie tylko na półkach drogerii, lecz także w mediach społecznościowych. Eksperci ostrzegają jednak, że wraz z rosnącą popularnością rośnie też ryzyko zakupu podróbek.
– Zainteresowanie arabskimi perfumami w Polsce bardzo mocno wzrosło w ciągu ostatnich 2-3 lat, a wyraźny boom widać od drugiej połowy 2024 roku i przez cały 2025 rok. Potwierdzają to dane Google Trends - wyszukiwania frazy "perfumy arabskie" w Polsce wzrosły w tym czasie o ponad 100 proc. - przekazuje redakcji WP Finanse Katarzyna Drewniany, Marketing Manager w Beauty Care Global, dystrybutorze m.in. perfum arabskich w Polsce.
Pytamy o ceny w zimowym kurorcie. "Mogłoby być taniej"
Perfumy arabskie podbijają TikToka
Jak zaznacza Katarzyna Drewniany, w tym momencie najlepiej sprzedają się nuty gourmand, czyli zapachy słodkie, inspirowane deserami przede wszystkim wanilia, karmel, pralina. To trend bardzo widoczny zwłaszcza na TikToku, gdzie takie zapachy są często polecane i testowane.
– Dobrym przykładem są perfumy Lattafa Yara, które wielokrotnie zdobywały popularność na TikToku. To właśnie filmy na TikToku przyniosły marce Lattafa ogromną rozpoznawalność, a arabskie perfumy przestały być niszowe i trafiły do głównego nurtu zakupowego konsumentów w Europie – podkreśla.
Dużym zainteresowaniem cieszą się też intensywne i cięższe nuty takie jak oud, ambra i piżmo, głównie dlatego, że długo utrzymują się na skórze. Również nuty drzewne - drzewo sandałowe, cedr czy kadzidło.
Jedne z najdroższych na rynku
Marta Siembab, senselierka i niezależna ekspertka w obszarze zapachu, przekazuje redakcji WP Finanse, że perfumy z naturalnym oudem należą do najdroższych na rynku.
– Ceny tego surowca wahają się od kilku tysięcy do nawet dziesiątek tysięcy dolarów za kilogram; najcenniejsze, rzadkie odmiany oudu (np. kynam) mogą kosztować od 30 do 100 tys. dolarów, zatem perfumy, które na półce kosztują 180 złotych na pewno tego surowca nie zawierają – mówi Marta Siembab.
Dodaje, że w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie oudem. Sprzyja temu obecność marek z regionu Zatoki Perskiej oraz większa dostępność syntetycznych i biotechnologicznych odpowiedników tych nut, które pozwalają oferować intensywne zapachy w niższych cenach.
Perfumy arabskie dostępne są w wielu drogeriach w Polsce, m.in. w Rossmannie. Ich ceny wahają się od ok. 40 zł (za 50 ml) do 880 zł (za 100 ml).
– Wspólnym mianownikiem, na który zwracają uwagę kupujący, są ich wyrazistość i trwałość połączone z egzotycznymi z europejskiego punktu widzenia wielowarstwową strukturą zapachu – zwraca uwagę w komentarzu przesłanym WP Finanse Agata Nowakowska, rzecznik prasowy Rossmann.
Dodaje, że "perfumy arabskie podbiły wiele serc na polskim rynku", a rozszerzanie ich oferty w drogeriach Rossmann postępuje równolegle ze wzrostem zainteresowania ze strony polskich konsumentów.
Marta Siembab zwraca uwagę, że perfumy arabskie dla wielu użytkowniczek są bardziej wyraziste i charakterystyczne niż perfumy europejskie. – Zaspokajają też typową dla pokolenia Z potrzebę słodyczy w zapachu – zaznacza.
Kupujesz perfumy arabskie? Zwracaj uwagę na te szczegóły
Rosnąca popularność ma jednak również ciemną stronę. Jak wskazuje Marta Siembab, wzrost popytu sprzyja pojawianiu się podróbek, szczególnie w przypadku marek rozpoznawalnych w mediach społecznościowych.
Weryfikując oryginalność produktu, warto zwrócić uwagę na źródło zakupu, jakość opakowania, zgodność numerów kodu partii na flakonie i pudełku czy jakość nadruków.
Podejrzanie niska cena przy luksusowej marce zwykle sygnalizuje problem. Oryginalne produkty charakteryzują się starannym wykończeniem flakonu i atomizera, a karton i folia są precyzyjnie dopasowane. Zapach podróbki często szybko traci intensywność lub rozwija się w nienaturalny sposób. Sygnałem alarmowym bywa także nienaturalnie długa trwałość jednej, dominującej nuty, tłumaczy WP Finanse Marta Siembab.
– Dzisiejsze podróbki bywają bardzo trudne do odróżnienia od oryginałów, dlatego konsumenci często kupują "fejki", nie zdając sobie z tego sprawy. Widać to dobrze w mediach społecznościowych - wystarczy spojrzeć na transmisje sprzedażowe na Facebooku czy TikToku. Zdarza się nawet, że sprzedawane są warianty kolorystyczne lub zapachowe, których dany producent nigdy nie wypuścił na rynek – podkreśla natomiast Katarzyna Drewniany.
Jak perfumy arabskie trafiają do Polski?
Jak wyjaśnia Marta Siembab, dystrybucja perfum arabskich odbywa się poprzez importerów, perfumerie niszowe, platformy e-commerce oraz oficjalne sklepy marek. Równolegle funkcjonują europejskie magazyny i dystrybutorzy obsługujący wiele rynków jednocześnie. Część produktów trafia do Polski bezpośrednio z krajów Zatoki Perskiej, w tym z Dubaju.
Paulina Master, dziennikarka WP Finanse