Robert Gwiazdowski powiedział gazecie, że świetna kondycja finansowa zarządzanego przez ZUS Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacane są świadczenia, to tylko pozory. Według Gwiazdowskiego, gdy tylko pierwsi ubezpieczeni z nowego systemu zaczną przechodzić na emerytury, wyjdzie na jaw cała prawda zarówno o wysokości świadczeń, jak i o całym systemie.
Przewodniczący rady nadzorczej ZUS twierdzi, że z roku na rok do systemu trzeba będzie coraz więcej dopłacać, podczas gdy budżet FUS będzie coraz skromniejszy, bo przybywać będzie emerytów przy jednoczesnym spadku liczby pracujących wpłacających składki do ZUS.