WAŻNE
TERAZ

Pilne ostrzeżenia IMGW. Śnieżyce i mróz do -18 stopni

Poprawa na wszystkich frontach

Początek czwartkowych notowań utrzymany był w atmosferze wyczekiwania. Wyjście WIG20 ponad 1500 pkt. było dla byków kuszącą perspektywą, ale z drugiej strony wiązało się to z graniem przeciwno ogólnoeuropejskiej tendencji spadków.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

W konsekwencji żadna ze stron nie podejmowała większych starań o wykazanie swojej dominacji.

Przy umiarkowanym spokoju i niewielkich spadkach dało się wyróżnić dwie spółki z grona największych które przyciągały uwagę. Pozytywnie wyróżniał się KGHM, którego wzrosty nie dopuszczały do większej przeceny rynku, a absolutnym liderem spadków był tracący 13 proc. od początku do samego końca sesji TVN. Sam KGHM nie był jednak w stanie utrzymywać rynku na przekór coraz większej sile podaży. Pogarszająca się sytuacja na Zachodzie w końcu wpłynęła na krajowy rynek i WIG20 spadał w południe o 2,4 proc. Od tego momentu było już tylko lepiej. Kupujący zaczęli zdobywać przewagę, a im bliżej było do rozpoczęcia handlu w Stanach tym lepiej prezentowały się zachodnie parkiety i minusy zaczęły się zmniejszać.

Zupełnie bez echa przeszły dane makro, ale warto wiedzieć, że produkcja przemysłowa w styczniu w Niemczech spadła dwukrotnie bardziej niż prognozowano do poziomu nienotowanego od 2003 roku. Z kolei informacje ze Stanów były mieszane. Ogólnie ujęta sprzedaż detaliczna w lutym spadła tam o 0,1 proc., ale już bez uwzględnienia samochodów wzrosła aż o 0,7 proc. Pozytywne zaskoczenie było tak duże, że w tym kontekście nawet liczba nowych bezrobotnych sięgająca 654 tysięcy nie robiła już dużego wrażenia. Zasadniczo trzeba przyznać, że dane nie mogły mieć większego znaczenia skoro najwięcej miejsca w serwisach poświęcano doniesieniom o przesłuchaniu Bernarda Madoffa, który jest oskarżony o defraudacje 65 mld dolarów. Z równie interesujących ciekawostek podkreślano, że spółka General Electric utraciła najwyższy raiting kredytowy z możliwych, którym cieszyła się od 1956 roku.

Wciąż spółka jest uznawana za dobrą, ale już nie za wybitną, a na podobny los czeka już cała grupa amerykańskich przedsiębiorstw.

Dobre rozpoczęcie w Stanach pomogło znacznie krajowemu popytowi i w końcówce ponownie byki mogły myśleć o barierze 1500 pkt. Ostatecznie jednak zakończyło się na pięciu punktach niżej. Znacznie ciekawiej wyglądała natomiast sytuacja na rynku walutowym. Gdy Bank Szwajcarii ogłosił obniżenie stopy procentowej o 25 punktów bazowych od razu znalazło to odzwierciedlenie w notowaniach złotego. W ciągu godziny frank osłabł z 3,10 zł do zaledwie 2,96 zł, a cały dzień złoty kończy umocnieniem do szwajcarskiej waluty o 6 proc., czyli najbardziej od października 2008 roku. Wzmocnienie krajowej waluty widzieliśmy też w stosunku do euro i dolara, ale tam skala była trzykrotnie mniejsza. To bardzo dobry sygnał dla giełdy i regionu, choć o prawdziwej radości i trwałości ruchu będzie można mówić po przekroczeniu lutowych dołków na walutach, co oznacza poziomy 4,4 dla euro i 3,4 dla dolara.

Sesja w Stanach przebiegała podobnie jak we wtorek. Indeksy konsekwentnie od początku rosły i zakończyły na 4 proc. plusach i od dołka z 6 marca są już ponad 12 proc. wyżej. To stwarza wręcz idealne warunki dla naszego parkietu do udanego zakończenia tygodnia. Pytanie tylko czy uda się bykom wybić powyżej 6-miesięcznej linii trendu. To byłby pierwszy pozytywny sygnał dla inwestorów od wielu miesięcy.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Duży wzrost bezrobocia w Krakowie. Ta grupa najbardziej zagrożona
Duży wzrost bezrobocia w Krakowie. Ta grupa najbardziej zagrożona
Legendarny polski zakład upada. To koniec 100-letniej historii
Legendarny polski zakład upada. To koniec 100-letniej historii
Niemiecki browar na skraju upadku. Zagrożonych jest 300 miejsc pracy
Niemiecki browar na skraju upadku. Zagrożonych jest 300 miejsc pracy
Emeryt zagrał w filmie. Kazano mu oddać emeryturę za cały rok
Emeryt zagrał w filmie. Kazano mu oddać emeryturę za cały rok
Zdradziły ich ślady na śniegu. Podejrzani w rękach policji
Zdradziły ich ślady na śniegu. Podejrzani w rękach policji
Francuz chce grać w NBA przynajmniej pięć lat. Powód zaskakuje
Francuz chce grać w NBA przynajmniej pięć lat. Powód zaskakuje
Podsumowali rok na przekopie. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie. Oto ile statków z niego skorzystało
Gdzie wyrzucić pusty dezodorant? Wielu popełnia ten błąd
Gdzie wyrzucić pusty dezodorant? Wielu popełnia ten błąd
Brudne słoiki wyrzucamy do ogólnych czy szkła? Wyjaśniamy
Brudne słoiki wyrzucamy do ogólnych czy szkła? Wyjaśniamy
Ciemno, pada, a lampy nie świecą na skrzyżowaniu. Spór o umowę na prąd
Ciemno, pada, a lampy nie świecą na skrzyżowaniu. Spór o umowę na prąd
Ile trzeba zarabiać na 8 tys. zł emerytury? Oto wyliczenia
Ile trzeba zarabiać na 8 tys. zł emerytury? Oto wyliczenia
Bez tego nie wjedziesz do Gruzji. Zmiany od 1 stycznia
Bez tego nie wjedziesz do Gruzji. Zmiany od 1 stycznia
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀