Popyt nie rezygnuje, pomimo braku argumentów

9 listopada bieżącego roku WIG20 ustanowił rekord obecnej hossy w cenach zamknięcia na poziomie 2069 pkt. Pomimo, że wtorkowe ruchy indeksu doprowadziły do ustanowienia nowych szczytów intraday, to na koniec sesji wykres cofnął się poniżej tego oporu.

Jednocześnie walka o nowe rekordy przesunęła się na późniejsze dni. Początek notowań środowych nie przyniósł żadnych rewelacji i wobec neutralnych ruchów na globalnych rynkach akcji, strona popytowa nie zdecydowała się na forsowanie oporów, natomiast nie pozwalała również na zbytnie od nich oddalenie. WIG20 otworzył się ze stratą ok. 0,5% do doniesienia i dużo większych spadków w ciągu sesji już nie zobaczyliśmy, a momentami nawet kupujący redukowali częściowo minusy.

To podkreśla ich determinację, zwłaszcza wobec wyraźnego osłabienia złotego do dolara oraz euro. Wzrostom cen akcji nie sprzyjały również spekulacje na temat ewentualnego podniesienia stóp procentowych przez bank centralny Chin w nadchodzący weekend. W rezultacie do końca sesji na parkietach europejskich panowały mieszane nastroje. WIG20 ostatecznie zamknął się 2764 pkt (-0,05%), przy obrocie niecałe 1,2 mld PLN. Neutralny wynik osiągnięty został dzięki mocnej postawie popytu na fixingu, kiedy to indeks zyskał ponad 13 pkt.

W środę na warszawski parkiet powrócili sprzedający, ale przy byczym nastawieniu rynku mogli liczyć jedynie na zatrzymanie zwyżki. Indeks szerokiego rynku zakończył notowania na 0,08% plusie przy obrocie sięgającym po sesji 1,6 mld zł. Na wykresie została wyrysowana biała świeca pokrywająca swoim korpusem poprzednią. Minimum notowań wypadło w okolicach 47 243 pkt, co wskazuje na potencjał do ataku na szczyt z listopada.

W układzie wskaźnikowym, po środowej sesji nastąpiło uspokojenie. RSI wykonał ruch boczny przy podobnym zachowaniu pozostałych oscylatorów. Wobec braku istotnych czynników zmiany nastawienia inwestorów, w najbliższym czasie należy spodziewać się powrotu kupujących. Zatrzymanie notowań pod szczytem stanowi o sile rynku i prawdopodobnie przerodzi się wkrótce w test oporu. Przewagę popytowi dają w szczególności neutralne wskazania oscylatorów, które nie sygnalizują jeszcze przegrzania rynku, a co za tym idzie potencjalne maksimum obecnej fali wzrostowej powinno wypaść wyżej.

Wybrane dla Ciebie
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇