W obu przypadkach pracuje się kompletnie nago, w przyjemnym, ciepłym środowisku biurowym. Żaden z pracowników nie ma bezpośredniego kontaktu z klientami, więc nagość pozostaje jedynie w gronie zaufanych pracowników. Chris Taylor, właściciel agencji, tłumaczy, że nagość pracowników nie ma podtekstu seksualnego. Pomysł na firmę dla naturystów jest jedynie przejawem jego własnej fascynacji naturyzmem i chęci stworzenia miejsca pracy, w którym będzie można pozbyć się krępującej odzieży.
Na podstawie: ES