Pracowali jeden dzień i jeden miesiąc. Takie emerytury dostają
Najmniejsze świadczenia emerytalne w Polsce liczone są w groszach. Otrzymują je dwie osoby - kobieta, która przepracowała jeden dzień i mężczyzna, którego okres składkowy wynosił pełny miesiąc.
Według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), najbiedniejsi emeryci w Polsce otrzymują obecnie świadczenie w wysokości 2 groszy miesięcznie. - Pobiera ją kobieta, która przepracowała jeden dzień oraz mężczyzna, który przepracował jeden miesiąc. Powyższe wysokości emerytur podane są jako kwoty brutto bez uwzględnienia kwot dodatków pielęgnacyjnych - przekazał ZUS redakcji Interia Biznes.
Warto zauważyć, że tzw. groszowe emerytury są coraz powszechniejsze. Na koniec grudnia 2025 r. świadczenia w wysokości poniżej minimalnej emerytury (1 878,91 zł brutto) otrzymywało w Polsce 459,3 tys. osób - wynika z danych ZUS.
Tyle emeryci potrzebują na godne życie. "Co to jest 180 zł podwyżki?"
Prawo do minimalnej emerytury nabywa się dzięki uzyskaniu odpowiednio długiego stażu pracy - 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. - Przepisy nie przewidują wymaganego minimum w przypadku stażu pracy. To w praktyce oznacza, że nawet jeden dzień pracy podczas całej aktywności zawodowej daje nam prawo do świadczenia, które tylko z nazwy jest emeryturą - zauważył na łamach money.pl, ekspert emerytalny i rynku pracy w HRK Payroll Consulting Oskar Sobolewski.
Najwyższe emerytury w Polsce
Dla odmiany, najbogatszy emeryt w Polsce inkasuje co miesiąc 51 tys. zł. Świadczenie wypłaca oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Zabrzu mieszkańcowi woj. śląskiego, który przepracował 67 lat bez zwolnień lekarskich.
Niewiele mniej – 40 800 zł – w 2024 r. otrzymywał mężczyzna, który zakończył pracę zawodową w wieku 83 lat, po 59 latach pracy, również głównie na stanowiskach kierowniczych. Jego kapitał zgromadzony w ZUS wyniósł 2,2 mln zł.
Na trzecim miejscu podium w 2024 r. znajdowała się kobieta z województwa kujawsko-pomorskiego. Pracowała przez 61 lat i zdecydowała się na emeryturę dopiero w wieku 81 lat. Na jej koncie emerytalnym znalazło się 1,8 mln zł, co przekładało się na miesięczne świadczenie w wysokości 37 900 zł.
Źródło: Interia Biznes, money.pl, WP Finanse