Prywatny detektyw - 5 tysięcy złotych za zdobycie dowodu zdrady

Przyglądając się głośnym sprawom najbardziej znanego w kraju prywatnego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, można odnieść wrażenie, że specjaliści w tej branży działają niczym tajna policja - szukają morderców, porywaczy, zaginionych członków rodziny, odkrywają tajemnice z przeszłości. To wszystko prawda. Jednak takie sprawy to wyjątki.

Obraz
Źródło zdjęć: © © Peter Atkins - Fotolia.com

*Przyglądając się głośnym sprawom najbardziej znanego w kraju prywatnego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, można odnieść wrażenie, że specjaliści w tej branży działają niczym tajna policja - szukają morderców, porywaczy, zaginionych członków rodziny, odkrywają tajemnice z przeszłości. To wszystko prawda. Jednak takie sprawy to wyjątki. *

Większość agencji detektywistycznych utrzymuje się przede wszystkim dzięki... niewierności. - Sprawy dotyczące zdrady małżeńskiej stanowią 80 - 90 proc. wszystkich spraw jakimi się zajmujemy - potwierdza Dominika Górnicka-Ziemba z Biura Detektywistycznego Info Sekret z Rzeszowa. - A liczba klientów, którzy przychodzą do nas, by się przekonać czy ich partner ich zdradza, systematycznie rośnie. Zdaniem detektyw coraz powszechniejsze korzystanie z usług prywatnego detektywa, to przede wszystkim wpływ seriali detektywistycznych, których jest obecnie sporo.

- Ludzie je oglądają i dochodzą do wniosku, że wynajęcie detektywa to nie jest jakiś egzotyczny proceder, tylko normalna usługa, które może im pomóc - wyjaśnia Dominika Górnicka-Ziemba. - Miesięcznie w sprawie niewierności partnerów przychodzi do mnie średnio 4 - 5 klientów. Z pomocy prywatnych detektywów, wynajmowanych do śledzenia partnerów, korzystały przede wszystkim kobiety. Dziś sytuacja się zmieniła.

- Proporcje się wyrównały, mężczyźni przychodzą do nas na równi z kobietami - przekonuje pani detektyw. Większość klientów Info Sekret, przychodzi do agencji prosząc o dostarczenie dowodów zdrady.

- Oczywiście zdarzają się osoby, które liczą na to, że ich partner okaże się jednak wierny, jednak większość przychodzi po to, byśmy potwierdzili ich przypuszczenia i przede wszystkim zdobyli materiał dowodowy, który będą mogli pokazać w sądzie, podczas sprawy rozwodowej - tłumaczy pani detektyw. Przypuszczenia klientów zazwyczaj okazują się słuszne. Jak mówi Dominika Górnicka-Ziemba, w 9 przypadkach na 10, partner okazuje się niewierny.

- Osoba, która decyduje się przyjść do detektywa, zazwyczaj ma mocne podstawy, by podejrzewać partnera. Zazwyczaj niewiernych małżonków zdradzają proste rzeczy - sms-y w telefonie, nagła troska o wygląd, częstsze delegacje czy konieczność zostawania w pracy po godzinach. Nie tak trudno jest zauważyć, że w związku dzieje się coś złego - dodaje. Wbrew tego co widzimy w wielu filmach, wykonujący swoją pracę detektyw, nie może ukrywać się pod łóżkiem obserwowanego partnera, instalować mu podsłuchu czy kamery.

- To niezgodne z prawem. Nie wolno nam wchodzić do prywatnego mieszkania. Nasza praca opiera się przede wszystkim na obserwacji wskazanej osoby. Możemy dokumentować to co robi w miejscach publicznych. To wystarcza. Jeśli np. mamy dowody na to, że trzy razy w tygodniu zamężna kobieta wchodzi z obcym mężczyzną do jakiegoś mieszkania i spędza z nim noc, a rano wychodzą przytuleni i całują się na pożęgnanie - to wystarczający dowód na to, że owa pani nie dochowuje wierności mężowi - wyjaśnia pani Dominika. Jeśli zajdzie taka potrzeba, detektyw nie tylko zdobędzie dowody zdrady, ale będzie też zeznawał podczas sprawy rozwodowej.

- Ostatnio coraz rzadziej pojawia się taka konieczność. Kilka lat temu sądy częściej wzywały detektywów na świadka, dziś zazwyczaj wystarcza im przygotowane przed agencję sprawozdanie. Jeśli jednak jest taka potrzeba, oczywiście zeznajemy w sądzie - dodaje pani detektyw. Cena za zdobycie pewności, że partner ma kogoś na boku, jest dość wysoka. - Wszystko zależy oczywiście od regionu Polski, trudności zlecenia, tego ile czasu zajmie, trzeba się jednak liczyć z wydatkiem około 5 tys. zł - zdradza Dominika Górnicka-Ziemba z Biura Detektywistycznego Info Sekret z Rzeszowa.

GV, AS, WP.PL

Wybrane dla Ciebie
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥