Trwa ładowanie...

Przepisy antykorupcyjne w spółdzielniach

Prezes spółdzielni mieszkaniowej nie będzie przeprowadzał lustracji, a przedsiębiorca nie zostanie członkiem jej zarządu

Share
Przepisy antykorupcyjne w spółdzielniach
Źródło: Jupiterimages
d1oqq7o

.

Nowe zasady przeprowadzania lustracji i przepisy antykorupcyjne przewiduje projekt prawa spółdzielczego, który właśnie wpłynął do Sejmu.

Kto się podda lustracji

Lustracjami zajmą się osoby, które uzyskają odpowiednie uprawnienia zawodowe. Będzie je nadawać komisja składająca się z przedstawicieli rządu i Krajowej Rady Spółdzielczej (KRS). Listę lustratorów prowadzi KRS. To rada nadzorcza spółdzielni mającej się poddać lustracji będzie wybierać lustratora, a ten skontroluje spółdzielnię i działalność tejże rady.

d1oqq7o

W tej chwili lustratora wyznacza związek rewizyjny, do którego należy spółdzielnia. Jeżeli nie jest ona nigdzie zrzeszona, to sama wybiera któryś ze związków albo Krajową Radę Spółdzielczą.

– Teraz prezesi spółdzielni sprawdzają innych prezesów, a tak nie powinno być. Taka lustracja nie jest wiarygodna – uważa prof. Krzysztof Pietrzykowski, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

W projekcie prawa spółdzielczego znajdują się także przepisy antykorupcyjne. Przedsiębiorca albo wspólnik (lub członek organu przedsiębiorcy), który pozostaje ze spółdzielnią w stosunkach cywilnoprawnych związanych z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, nie będzie mógł być członkiem rady nadzorczej ani zarządu. Zakaz obejmuje też funkcję kierownika odpowiedzialnego za bieżącą działalność spółdzielni, a także pełnomocnika (lub prokurenta)
spółdzielni. Posłowie nie chcą również, by prezesi spółdzielni byli członkami organów związków rewizyjnych oraz KRS.

Wszędzie walne

Parlamentarzyści proponują także zlikwidować we wszystkich rodzajach spółdzielni zebrania przedstawicieli. Mają je zastąpić walne zgromadzenia. W spółdzielniach liczących więcej niż 500 członków walne mają być podzielone na części.

d1oqq7o

– Zebrania przedstawicieli nie sprawdziły się w spółdzielniach mieszkaniowych. Często przedstawicielami zostawały osoby związane z zarządem spółdzielni albo wręcz jej pracownicy – wyjaśnił prof. Krzysztof Pietrzykowski.

Nie jest on jednak zwolennikiem zastąpienia zebrań przedstawicieli walnymi zgromadzeniami. Jego zdaniem wystarczyłoby wprowadzić zakaz łączenia funkcji przedstawiciela na zebraniu z zatrudnieniem w spółdzielni, członkostwem w radzie nadzorczej lub zarządzie (ten ostatni zakaz już obowiązuje od 2005 r.).

Rozwiązanie to krytykuje Grzegorz Abramek, ekspert Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie.

– Nie wyobrażam sobie walnego zgromadzenia w innych branżach spółdzielczych, a zwłaszcza w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, gdzie członków może być nawet kilkaset tysięcy – wyjaśnia.

d1oqq7o

Posłowie chcą również wprowadzić wymóg pisemnego powiadamiania członków o obradach walnego zgromadzenia. W wypadku np. SKOK może to kosztować miliony złotych.

Projekt przewiduje ponadto, że członka spółdzielni na walnym zgromadzeniu będzie mógł reprezentować pełnomocnik. W tej chwili członek musi stawić się osobiście (z pewnymi wyjątkami), co nie zawsze jest możliwe. Posłowie chcą także wprowadzić nadzór nad spółdzielniami i ich związkami.

Nadzór mieliby sprawować ministrowie właściwi dla branży, w której działa dana spółdzielnia. Na przykład minister pracy sprawowałby nadzór nad spółdzielniami pracy.

W tej chwili nadzór nad spółdzielniami mieszkaniowymi sprawuje minister infrastruktury. Przepisy, które sprawę tę regulują, są krytykowane. Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa są natomiast nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Renata Krupa-Dąbrowska

d1oqq7o

Podziel się opinią

Share
d1oqq7o
d1oqq7o