- Nie obserwuję powrotu do wojny cenowej na rynku ubezpieczeń. Mam nadzieję, że taki scenariusz nie wystąpi. W przeciwnym razie prędzej czy później jakaś firma popadnie w kłopoty, a nie byłoby to korzystne dla nikogo - stwierdza prezes Klesyk.
Szef PZU ma nadzieję, że przeprowadzane obecnie zwolnienia grupowe to ostatnia już fala poważnej redukcji zatrudnienia. - Dotychczas nieproporcjonalnie dużo osób pracowało w tzw. back office, teraz przestawiamy akcent w stronę sprzedażową - mówi rozmówca gazety, zapowiadając też odświeżenie zewnętrznego wizerunku firmy.
Według Klesyka PZU nie jest natomiast zainteresowane zakupem Warty. - To, kto kupi Wartę, jeśli rzeczywiście będzie ona na sprzedaż, będzie zależało od zaoferowanej ceny - zaznacza prezes. Cały zapis rozmowy zamieszcza dziś gazeta "Parkiet".