Realizacja zysków w Azji

Na giełdzie w Tokio i Hongkongu w czwartek nieznacznie przeważali inwestorzy realizujący zyski po wrześniowym odbiciu. Silniejsze, ponad jednoprocentowe spadki indeksów obserwowaliśmy w Chinach i Australii.

Łukasz Wróbel
Źródło zdjęć: © Open Finance

Środowe notowania na Wall Street zakończyły się kolejnym sukcesem kupujących akcje, chociaż trudno nie odnieść wrażenia, że impet wzrostowej fali powoli wygasa, bo wczorajsze zwyżki nie przekroczyły w przypadku żadnego z trzech głównych indeksów 0,5 proc. W czwartek rano na rynku obserwowaliśmy kontratak inwestorów pozbywających się dolara na korzyść japońskiej waluty, która dzień wcześniej gwałtownie osłabiła się na skutek niespodziewanej interwencji banku centralnego. Kurs pary dolar-jen pozostawał powyżej poziomu 85 jenów, ale na rynku obligacji czwarty dzień z rzędu drożały japońskie obligacje, ponieważ w czwartek rządząca Japonią Partia Demokratyczna naciska na Bank Japonii, by ten jeszcze bardziej agresywnie kupował rządowe papiery (kilkanaście dni temu BoJ podmiósł limity środków na ten cel). Analitycy pytani przez agencję Bloomberg o szanse powodzenia tej inicjatywy sugerują, że niemal każda próba zwiększenia akcji kredytowej w bankach prowadzi do odwrotnych od oczekiwanych rezultatów, np.
zwiększenie płynności sektora bankowego, zamiast przełożyć się na bodziec dla firm i konsumentów w postaci kredytów, powoduje zwiększenie udziału obligacji w portfelach instytucji finansowych.

O tym do jakich anomalii w gospodarce prowadzi deflacja, najlepiej świadczy fakt, że największe fundusze inwestycyjne i emerytalne aktywnie zabiegają o posiadanie w portfelu dziesięcioletnich obligacji, które rocznie przynoszą 1,04 proc. odsetek brutto. Jeśli ktoś dziwi się, czemu w ostatnich dniach poświęcamy Japonii tak wiele uwagi, dzieje się tak, dlatego, że jeśli nic nie powstrzyma realizującego się negatywnego scenariusza, w jej ślady podąży największa gospodarka świata, Stany Zjednoczone. W czwartek oprócz cotygodniowych informacji z amerykańskiego rynku pracy poznamy dane o inflacji producentów w USA. Ekonomiści oczekują, że dynamika cen w sierpniu wzrosła w ujęciu miesiącznym o 0,3 proc., a w stosunku do poziomu sprzed roku ceny były wyższe o 3 proc., w lipcu inflacja PPI wynosiła 4,2 proc. r/r. Szereg istotnych danych napłynie również z najważniejszych europejskich gospodarek. Wielka Brytania pochwali się sprzedażą detaliczną w sierpniu, poznamy saldo wymiany towarowej strefy euro, Szwajcaria
opublikuje najnowsze dane o produkcji przemysłowej, a tamtejszy bank podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. W ciągu tygodnia euro umocniło się o ponad 2,5 proc., dlatego możliwe, że, podobnie jak na rynku akcji, inwestorzy będą szukać pretekstów do realizacji zysków.

Łukasz Wróbel, Open Finance

Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie wchodzi do łóżka. Producent prezerwatyw ostrzega
Wojna w Iranie wchodzi do łóżka. Producent prezerwatyw ostrzega
Plaga wykroczeń pod Olsztynem. Pokazali pierwsze dane
Plaga wykroczeń pod Olsztynem. Pokazali pierwsze dane
Patent na PKP? Zaoszczędził ponad 100 zł. Przewoźnik tłumaczy
Patent na PKP? Zaoszczędził ponad 100 zł. Przewoźnik tłumaczy
Ile zarabia się na stacji paliw? Oto kwoty na rękę na Orlenie
Ile zarabia się na stacji paliw? Oto kwoty na rękę na Orlenie
"Sprawdził się koszmarny sen importerów". Oto ceny nowalijek
"Sprawdził się koszmarny sen importerów". Oto ceny nowalijek
Mamy dwóch lottomilionerów. Totalizator ujawnia, gdzie kupili losy
Mamy dwóch lottomilionerów. Totalizator ujawnia, gdzie kupili losy
Ich emerytury są wyższe niż pensja. Jest furtka w przepisach
Ich emerytury są wyższe niż pensja. Jest furtka w przepisach
Gigant płytek składa wniosek o upadłość. Produkty można kupić w Polsce
Gigant płytek składa wniosek o upadłość. Produkty można kupić w Polsce
Limit na płatności gotówką. Posłowie chcą zmian. Oto szczegóły
Limit na płatności gotówką. Posłowie chcą zmian. Oto szczegóły
To plaga w sanatoriach. Seniorzy zabierają głos. "Walka o pokój"
To plaga w sanatoriach. Seniorzy zabierają głos. "Walka o pokój"
Płacą 18 tys. zł. Szukają Polaków do pracy w Norwegii
Płacą 18 tys. zł. Szukają Polaków do pracy w Norwegii
Ta opłata jest obowiązkowa. Mogą zająć konto lub emeryturę
Ta opłata jest obowiązkowa. Mogą zająć konto lub emeryturę
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥