WAŻNE
TERAZ

Kuria sprzedała osiedle za 421 mln zł. Razem z mieszkańcami

Rośnie obawa przed ryzykiem

Na zagranicznych rynkach inwestorzy przystąpili do realizacji zysków. Tanieją akcje i surowce, a umacniają się jen i dolar - krótko mówiąc, rosną obawy przed ryzykiem.

Łukasz Wróbel
Źródło zdjęć: © Open Finance

W piątek, podczas ostatniej w tym tygodniu sesji na japońskim parkiecie, tamtejszy bank centralny podjął decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie 0,1 proc. Jednocześnie Bank Japonii powtórzył po raz kolejny, że druga największa gospodarka na świecie przejawia symptomy ożywienia koniunktury, lecz znajduje się obecnie pod wpływem deflacji. Dzisiejsze dane z Europy potwierdziły, że w podobnej sytuacji znajduje się strefa euro - według ekonomistów indeks cen producentów w Niemczech miał wynieść w październiku o 7,5 proc. mniej niż przed rokiem, tymczasem inflacja PPI spadła jeszcze mocniej (-7,6 proc. r/r).

Fakt, że producenci płacą przeciętnie o kilka procent mniej za wytworzenie towarów, nie oznacza, że ich zyski rosną, ale raczej, że słaby popyt na towary wymusza obniżki cen. Nowo emitowane pieniądze przeznaczone przez banki kredytowe na uzdrowienie systemu finansowego nie trafiają do firm, ponieważ bankom bardziej opłaca się obrócić nimi kilka razy na rynkach finansowych niż udzielić kredytów o wątpliwej jakości. W rezultacie po stronie przedsiębiorstw oznacza to konieczność cięcia kosztów (wzrost bezrobocia)
w celu spłaty dotychczasowych zobowiązań (tzw. odlewarowanie).

Notowania większości rynków akcji w piątek zakończyły się spadkami - NIKKEI stracił na wartości 0,5 proc., a Hang Seng 0,8 proc. W czwartek na Wall Street także obserwowaliśmy wyprzedaż akcji i ucieczkę kapitału w stronę obligacji gwarantujących bezpieczeństwo - indeks S&P 500 spadł o 1,3 proc. Popyt na krótkoterminowe papiery rządowe był tak wielki, że rentowność bonów spadła poniżej zera - oznacza to, że inwestorzy godzą się na niewielkie, ale pewne straty.

Na rynku walutowym kurs złotego był w piątek zbliżony do tego z poprzedniej sesji - dolar kosztował 2,77 PLN, frank 2,73 PLN, a euro 4,13 PLN.

Łukasz Wróbel
Open Finance

Wybrane dla Ciebie
Nie chcą powtórki z Niemiec. Po awarii składy wjeżdżają wolniej
Nie chcą powtórki z Niemiec. Po awarii składy wjeżdżają wolniej
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇