Rubel to priorytet Kremla

Większość Rosjan uważa, że to, co się dzieje z gospodarką, to wspólny problem ich samych i Putina - mówi Gleb Pawłowski, były doradca Władimira Putina.

Obraz
Źródło zdjęć: © rp.pl | rp.pl

Rz: Załamanie rosyjskiej gospodarki skłoni Putina ?do zmiany polityki wobec Ukrainy?

Gleb Pawłowski: Putin stał się ostatnio większym realistą, zrozumiał, że Ukraina nie tylko nie zostanie przyjęta do NATO, ale będzie też potrzebowała dużo czasu, aby odbudować gospodarkę, struktury państwa. Będzie więc grał na ich osłabienie. Niewykluczone, że doczeka się w Kijowie bardziej przychylnego dla Kremla rządu.

Do tego czasu może się jednak zawalić rosyjska gospodarka...

Nie sądzę, aby system, który zbudował Putin, upadł. Ale zrozumiał on już powagę sytuacji gospodarczej kraju i będzie się starał temu zaradzić.

W jaki sposób? Rosja musi jednocześnie stawić czoło załamaniu cen ropy i skutkom sankcji Zachodu.

W gospodarce nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Centralny Bank Rosji działa nie najgorzej, choć nie wiem, czy to wystarczy. Ale ogromna większość naszego społeczeństwa żywo pamięta, że w latach 90. było dużo gorzej, a mimo to dało się jakoś przetrwać. Jesteśmy twardymi ludźmi.

Putin nie straci więc społecznego poparcia?

Większość Rosjan uważa, że to, co się dzieje z gospodarką, to wspólny problem ich samych i Putina. Oni tego nie rozdzielają, bo wiedzą, że jeśli przyjdzie nowy przywódca, to zrzuci winę na Putina i każe ludziom płacić za jego błędy. Taka ocena dotyczy w szczególności tych, których dochody zależą od budżetu państwa. Dla nich po prostu nie ma alternatywy dla obecnego systemu. Ale oczywiście poparcie dla Putina skończy się wraz z zasadniczym spadkiem poziomu życia.

Ten poziom już zaczyna jednak spadać.

Dlatego jego utrzymanie stało się teraz dla Kremla absolutnym priorytetem. Od tego zależy utrzymanie całego systemu władzy, przetrwanie tych, którzy dziś zasiadają na Kremlu.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟