WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

Ruszyli na poszukiwanie Polaków

W poniedziałek rano rozpoczęła się największa w dziejach Danii kontrola budów w całym kraju. Jej celem jest sprawdzenie warunków zatrudniania pracowników z zagranicy, w tym wielu Polaków.

Obraz
Źródło zdjęć: © thinkstock

Tysiąc przeszkolonych przez związki zawodowe kontrolerów odwiedzi ponad dwa tysiące dużych i małych budów w całej Danii. Szacuje się, że pracuje na nich ponad 15 tysięcy cudzoziemców, w większości Polaków. Duża ich liczba, zdaniem związków, otrzymuje niezgodne z duńskimi normami wynagrodzenie. Minimalna godzinowa stawka robotnika budowlanego wynosi równowartość 17 euro plus szereg dodatków.

Tymczasem widełki płac cudzoziemców sięgają od nieco ponad 4 do 15 euro bez jakichkolwiek dodatków, w tym ubezpieczeń. Duńskie Związki Zawodowe traktują to oczywiście jako dumping płacowy, z którym nie mogą konkurować.

Ponadto dowodzą, iż chcą pomóc kolegom z zagranicy, którzy nie mają ubezpieczeń socjalnych czy społecznych. Nie pomagają im też władze bowiem najczęściej pracując "na czarno" nie płacą podatków.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE