WAŻNE
TERAZ

Kulisy odejścia Janusza Kowalskiego z PiS. W tle afera Zondacrypto

Rynek "bawi" się z inwestorami

Od początku maja na warszawskim parkiecie obowiązuje wyczekiwanie na ruch rynku. Najpierw wydawało się, że na fali optymizmu rozpoczętej w połowie lutego mini-hossy silny techniczny opór na poziomie 1900 punktów nie wytrzyma naporu byków. Okazało się, że siły kupujących były zbyt słabe i Wig20 zaczął się osuwać.

Łukasz Bugaj, analityk Xelion. Doradcy Finansowi
Źródło zdjęć: © Xelion. Doradcy Finansowi

Niedźwiedzie jednak nie są na tyle silne, aby główny warszawski indeks zbyt daleko oddalił się od ważnego poziomu. Stoi to w sprzeczności z oczekiwaniami większości uczestników rynku, którzy spodziewają się głębszej korekty.

Rynek zachowuje się jednak w sposób przeciwny do opinii dominującej, co udowodnił między innymi dzisiaj. Notowania praktycznie od samego początku się zieleniły i martwić może tylko znikomy obrót. Gdyby aktywność była większa to radość ze wzrostu o ponad 2 proc. byłaby ogromna, ale niewielki wolumen sprawia, że do zwyżki trzeba podejść z dozą ostrożności. Tym niemniej znakomite zachowanie Wall Street na otwarciu wskazuje, że dwumiesięczny optymizm inwestorów jest wciąż żywy i ceny akcji mogą na przekór wszystkim nadal piąć się do góry.

Dzisiejsze kalendarium było praktycznie puste, więc rynek skupiał się na zapomnianych już wskaźnikach. Przykładowo przypomniano sobie, że Libor spada już od 34 dni, co oznacza, że rynki kredytowe wyraźnie ożywają. Dobre nastroje są więc wciąż podsycane, ale na dłuższą metę same wskaźniki wyprzedzające oraz wyniki spółek, które spadły mniej niż oczekiwano z pewnością nie wystarczą.

Na rynku walutowym złoty początkowo słabł, ale gdy rynki akcji wyraźniej zaznaczyły swoje wzrosty doszło do umocnienia naszej waluty. Po godzinie 14.00, gdy inwestorzy zagraniczni agresywniej weszli do gry umocnienie przybrało na sile. Złoty jednak wciąż jest słabszy od węgierskiego forinta i to pomimo interwencji BGK na rynku. Aż strach myśleć co by mogło się dziać, gdyby Ministerstwo Finansów nie sprzedawało unijnych środków bezpośrednio na rynku.

Łukasz Bugaj
analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Złoto, ETF-y czy mieszkania? Ekspert tłumaczy, w co inwestować
Złoto, ETF-y czy mieszkania? Ekspert tłumaczy, w co inwestować
"Skandaliczna cena". Truskawki tak drogie, że nawet Niemcy narzekają
"Skandaliczna cena". Truskawki tak drogie, że nawet Niemcy narzekają
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE