Rynek karze za słabe wyniki

Początek środowej sesji był obiecujący. Mimo silnych spadków na chińskim rynku i negatywnego otwarcia WIG20 szybko wszedł ponad wczorajsze zamkniecie, a następnie kontynuował marsz na północ z krótkimi przystankami.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Na GPW trudno było jednak o tak duży optymizm jaki panował na zachodnich parkietach. Tam popyt od początku kontrolował sytuację i wzrosty sięgały 2 proc. bez żadnych widoków na korektę.

Główną przyczyną słabości naszego rynku była TP SA. Po porannym podaniu wyników, które w niektórych segmentach okazały się nieznacznie gorsze od prognoz (choć spółka miała zysk większy niż się spodziewano) podaż wyraźnie skoncentrowała się na jej akcjach, które zakończyły dzień ponad 5 proc. stratą.

Dziś zakończyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziome. Taka decyzja była oczywista, ponieważ ostatnie dane o krajowej produkcji i sprzedaży oraz znaczna nadpłynność sektora bankowego sugerują, że sytuacja nie jest najlepsza, ale przynajmniej już się nie pogarsza, co pozwala Radzie na wyczekiwanie.

Na rynki mogły jeszcze wpłynąć dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA, ale te były niejednoznaczne. W ciągu miesiąca ogólny spadek zamówień sięgnął aż 2,5 proc., ale licząc bez środków transportu, a więc bez mającego gigantyczne kłopoty sektora motoryzacji i lotnictwa nastąpił wzrost o 1,1 proc. Teoretycznie ważniejszy jest raport wykluczający transport i zanotowany tam największy od 4 miesięcy wzrost, ale trzeba zauważyć, że po wyłączeniu zamówień na obronność dane nadal pokazywałyby spadek o 0,7 proc. Stąd też rynki nie były do końca przekonane, że dane są dobre i dlatego po małym zamieszaniu wróciły do poziomu sprzed informacji.

WIG20 pozostawał na poziomie neutralnym i czekał na kolejne impulsy, ale już do końca sesji nic się nie zmieniło i ostatecznie byki odniosły minimalny sukces kończąc tuż poniżej strefy niedawnego oporu, a więc czerwcowych minimów. Nadal nie daje to jasnych wskazówek odnośnie przyszłości, zwłaszcza że obrót ponownie nie zachwycił, co sugeruje, że żadna ze stron nie chce wychodzić przed szereg i wstrzymuje się z decyzją do czasu potwierdzenia dobrych nastrojów na zachodnich rynkach.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!