Andrzej Sadowski przyznał, że środki ulokowane w OFE są mało efektywne. Zaznaczył, iż pieniądze ulokowane w sektorze bankowym dawałyby znacznie lepsze stopy zwrotu. Żaden bank nie brałby od nas 10 procent za sam fakt wpłacenia pieniędzy, a był czas, że OFE tyle brały - podkreślił Andrzej Sadowski. Doprowadzenie do dobrowolności przynależności do OFE jest jak najbardziej zasadne. Skoro OFE są tak dobre, to zarządzający nimi nie mają się czego obawiać - zaznaczył Andrzej Sadowski
Do Otwartych Funduszy Emerytalnych odprowadzane jest 7,3 procent naszej pensji. Emerytury wypłacane z OFE po 11 latach ich działania wynoszą przeciętnie sto złotych.