Sałatka za 110 zł. Ceny w Zakopanem zwalają z nóg
W Zakopanem zlecenie przygotowania świątecznego stołu lokalom gastronomicznym może mocno nadwyrężyć portfel. Jak pisze "Fakt", cena pierogów czy barszczu może być sporym zaskoczeniem.
Dla wielu osób święta to czas, kiedy zamiast spędzać długie godziny w kuchni, można skorzystać z oferty cateringowej. Nie każdy czuje się tu mistrzem kuchni, dlatego lokale oferują gotowe dania. Pani Alicja, jedna z czytelniczek "Faktu", zwróciła uwagę na wysokie ceny takich usług. - Popłynęli z cenami garmażerki - ocenia.
Przykładowo, w jednym z lokali w Zakopanem litr barszczyku z uszkami kosztuje 55 zł, a zupa grzybowa jest tylko o złotówkę tańsza. Dziesięć świątecznych pierogów to wydatek 36 zł. Za kilogram krokietów zapłacić trzeba 75 zł, a pół litra kompotu – 11 zł.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Z kolei sałatka śledziowa z ziemniakami została wyceniona na 110 zł, a tradycyjna jarzynowa kosztuje 'dychę' mniej. Danie z karpia na ciepło z dodatkami to 49 zł, a kilogram pstrąga w galarecie 140 zł. Dla miłośników karpia po żydowsku, porcja 100 gram kosztuje 15 zł, co oznacza, że cały kilogram to już wydatek 150 zł.
Ceny noclegów w górach
Wysokie ceny w okresie świąteczno-noworocznym dotyczą także zakwaterowania. Jak pisaliśmy w WP Finanse, w Zakopanem stawki poszły w górę o ponad 100 proc. rok do roku. Za sześć noclegów dla dwóch osób w prywatnej kwaterze w stolicy polskich Tatr trzeba zapłacić 3 671 zł.
W hotelach trzygwiazdkowych w Zakopanem podwyżki były równie wyraźne. Tygodniowy pobyt to koszt rzędu 4 284 zł, czyli o 70 proc. więcej niż w zeszłym roku.
W innych miejscowościach ceny także rosną, choć nie tak gwałtownie. W Szczyrku hotel trzygwiazdkowy kosztuje już 5 906 zł (wzrost o 43 proc.), a prywatna kwatera 3 800 zł (wzrost o 67 proc.).
Źródło: "Fakt", WP Finanse