Spadki bez dna

Wczorajszej sesji inwestorzy nie będą wspominać dobrze. Rozpoczęła się ona źle a skończyła jeszcze gorzej. Co prawda początkowe minusy można było traktować jako reakcję na słabe wyniki giełd azjatyckich, ale poważne spadki w Londynie i Frankfurcie pogarszały sytuację na warszawskim parkiecie.

O powadze sytuacji niech świadczy fakt, że wśród największych spółek (WIG20)
jak i wśród średnich (mWIG40) nie było żadnej rosnącej wszystkie spadały! Szczególnie dotkliwa dla inwestorów była 10 procentowa przecena KGHM, który sam skupił na sobie obrót 300 rzędu milionów złotych. Pozostali anty-liderzy to GTC i BRE, których cena spadała więcej niż 10 procent.

W trakcie handlu popyt starał się jeszcze poprawić sytuację atakując raz po raz, ale każda taka próba kończyła się wyznaczeniem nowych minimów. Szczególnie dotkliwe było przejście poniżej strefy 2230 pkt., a więc dołka z 17.09. Wtedy panika związana była z konkretnym wydarzeniem - upadkiem banku Lehman Brothers. Wczorajsza sytuacja jest niby analogiczna, bo panika była ewidentna, ale nie mamy żadnego konkretnego powodu. Po prostu części graczy puściły nerwy.

Sesja w Stanach była jeszcze gorsza niż się początkowo zapowiadało. Spadki osiągały już 8 procent, a indeks Dow Jones zszedł poniżej psychologicznych 10.000 punktów. To oznacza najniższy poziom od października 2004 roku. Na szczęście przy tak gwałtownych ruchach zawsze pojawiają się chętni na przecenione akcje. Tak też było i tym razem. Przy przecenie o 8,5 procent indeksy tylko w ostatniej godzinie odrobiły ponad połowę i zakończyły jedynie na 4 proc. minusach.

Wczorajsze wydarzenia spowodują na naszym parkiecie brak zdecydowania. Z jednej strony indeksy spadły, z drugiej w czasie sesji odbicie było zdecydowanie zauważalne. Przy kolejnym dniu bez istotnych danych trzeba się przygotować na dzień mniejszej zmienności oraz kopiowania zachodnich indeksów.

Krzysztof Barembruch
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀