Stacje paliw bez alkoholu

Grupa senatorów z PiS, PSL i PO przygotowuje zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Mają one polegać między innymi na zakazaniu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, stadionach, kąpieliskach i pływalniach oraz zakładach opieki zdrowotnej. Projekt jest już po pierwszym czytaniu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Orlen

Senatorowie chcą w ten sposób ograniczyć spożycie alkoholu przez kierowców. Sęk w tym, że eksperci wskazują, że nie musi to wcale przynieść spodziewanego efektu. Stracą natomiast przedsiębiorcy; jak szacuje "Dziennik Gazeta Prawna", sprzedaż alkoholu to nawet 50 proc. przychodów sklepów, działających przy stacjach paliw.

Eksperci wskazują, że równie kłopotliwe może okazać się wprowadzenie i egzekwowanie zakazu sprzedaży alkoholu na stadionach, zwłaszcza w kontekście zbliżających się piłkarskich mistrzostw Europy w piłce nożnej, oraz na plażach i kąpieliskach.

To nie koniec zmian; gros z nich dotyczy bowiem wprowadzenia znacznych ograniczeń reklam alkoholu. Projekt nowelizacji ustawy wprowadza zmiany, zakładające wydłużenie czasu, w którym obowiązywać ma zakaz emisji reklam piwa do godziny 23.00 (obecnie jest to 6-20). "Zakaz, o którym mowa w projekcie ustawy, byłby więc powrotem do kształtu ustawy, który obowiązywał przed 12 września 2002 r." - przyznają senatorowie. Powrót do uprzedniego stanu prawnego tłumaczą troską o zdrowie publiczne, a w szczególności o zdrowie osób małoletnich. Ten zapis - jak wylicza "Dziennik Gazeta Prawna" - wart jest 220 mln zł. O tyle bowiem spadną wpływy z reklam nadawców telewizyjnych.

Projekt zmian zakłada też wprowadzenie zakazu reklamy piwa w internecie na stronach adresowanych do małoletnich odbiorców, w komunikatorach elektronicznych oraz na portalach społecznościowych.

"Internet jest jednym ze środków przekazu, który cieszy się wyjątkową popularnością wśród młodych odbiorców. Pomimo to w obowiązującym prawodawstwie prowadzenie reklamy i promocji za jego pośrednictwem nie spotykało się z żadnymi ograniczeniami" - argumentują autorzy projektu zmian.

Senatorowie proponują również wprowadzenie zakazu reklamy i promocji piwa na słupach i tablicach reklamowych. Obecnie taka reklama lub promocja jest dozwolona, jeżeli 20% powierzchni reklamy zajmują widoczne i czytelne napisy informujące o szkodliwości spożycia alkoholu i zakazie sprzedaży alkoholu małoletnim.

W projekcie nowelizacji zapisano również znaczne zwiększenie kar za złamanie zakazów. Górną granicę grzywny proponuje się podwyższyć do miliona złotych (obecnie 500 tys. zł).

"W przeszłości dopuszczano się łamania zakazu reklamy (pośredniej i bezpośredniej) lub usiłowano jego obejścia w szczególności ze względu na relatywnie niskie sankcje jakie grożą za złamanie zakazu, przy jednoczesnych zyskach, które przewyższają wartość potencjalnej grzywny" (pisownia oryginalna - przyp. WP) - przypominają senatorowie.

Wybrane dla Ciebie
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE