Sufit nadal twardy

Początek dzisiejszej sesji całkiem niezły. Udało się nawet przebić wczorajsze szczyty, ale ponownie poziom 2160 pkt. okazał się zbyt silny i nadzieje na wybicie prysły, a popyt musiał zadowolić się utrzymaniem indeksu na jedno procentowym plusie.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Po tych pierwszych ruchach trudno było znaleźć na rynku cokolwiek interesującego. Rynki zamarły, a stabilizacja trwała aż do danych z amerykańskiego rynku pracy.

Ich wpływ był minimalny, bo nie pokazały różne kierunki. Stopa bezrobocia w USA osiągnęła 26-letni szczyt i wzrosła z 9,5 do 9,7 proc., a z kolei zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym potwierdziła środowe odczyty ADP i zaskoczyła pozytywnie. Ubyło 216 tysięcy miejsc pracy, co jest najlepszym wynikiem od roku i idealnie wpisuje się w trend poprawiającej się sytuacji w tym segmencie gospodarki. Mimo to przy stabilnych zachodnich parkietach WIG20 spadł do poziomu 2100 pkt. i zakończył dzień minimalnym spadkiem.

Sesja pod tym względem była bardzo podobna do wczorajszej, gdzie podaż również całą akcję spadku rozegrała w samej końcówce. Teoretycznie jej działania mogły się opierać na zapowiadającym spadki początku sesji w Stanach, ale ten powód okazał się słaby, bo po zakończeniu krajowego handlu amerykańskie indeksy notowały wyraźne wzrosty.

Zakończony dziś tydzień był najgorszy od ponad 2 miesięcy i z jednej strony pozwolił rynkowi na schłodzenie się po ostatnich zwyżkach, co umożliwia kontynuację wzrostowego trendu, z drugiej natomiast kolejna nieudana próba wybicia się ponad opór 2160 pkt. powoduje, że wysokość ta staje się coraz silniejszą zaporą.

Z tego też powodu w tej chwili najbardziej prawdopodobne staje się zejście WIG20 do poziomu 2040 pkt., gdzie powinien czekać największy popyt. Na tym samym poziomie przebiega obecnie 50-sesyjna średnia krocząca, więc udana obrona tej wysokości potwierdzi zakończenie korekty i umożliwi kolejne tygodnie wzrostu. Trzeba jednak zaznaczyć, że nawet ewentualne jej naruszenie nie powinno spowodować dramatu, a tylko wprowadzenie rynku w trend boczny.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Koniec świadczenia rehabilitacyjnego? Oto jakie kroki powinieneś podjąć
Koniec świadczenia rehabilitacyjnego? Oto jakie kroki powinieneś podjąć
Sprzedał odziedziczone mieszkanie. Skarbówka żąda podatku
Sprzedał odziedziczone mieszkanie. Skarbówka żąda podatku
Kartony po jajkach wyrzucaj do tego kosza. Wiedziałeś o tym?
Kartony po jajkach wyrzucaj do tego kosza. Wiedziałeś o tym?
Emerytka ma spłacić 222 proc. pożyczki. Sąd Najwyższy zdecyduje
Emerytka ma spłacić 222 proc. pożyczki. Sąd Najwyższy zdecyduje
Chiński gigant planuje wejście do Polski? Rekrutacja już ruszyła
Chiński gigant planuje wejście do Polski? Rekrutacja już ruszyła
Mit o bogatej prowincji pęka. Dane mówią coś innego [OPINIA]
Mit o bogatej prowincji pęka. Dane mówią coś innego [OPINIA]
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Lidl i Biedronka w Wielką Sobotę. Do której otwarte sklepy?
Lidl i Biedronka w Wielką Sobotę. Do której otwarte sklepy?
Musi oddać ponad 5 mln zł. Polski rolnik-rekordzista
Musi oddać ponad 5 mln zł. Polski rolnik-rekordzista
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Załamanie na rynku ziemniaka. "Magazyny są zapchane"
Załamanie na rynku ziemniaka. "Magazyny są zapchane"
Podwyżki KRUS dla rolników. Nowe stawki od kwietnia
Podwyżki KRUS dla rolników. Nowe stawki od kwietnia
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟