Szykują się megakolejki

Nie ma porozumienia między rządem a celnikami. W sobotę minął czas dany stronie rządowej na realizację postulatów, m.in. rezygnacji z połączenia służby skarbowej i celnej oraz podwyżek płac. Już w przyszłym tygodniu celnicy podejmą decyzje dotyczące protestu. Może się on rozpocząć jeszcze w tym miesiącu

Rozmowy pomiędzy związkami zawodowymi a Ministerstwem Finansów trwają już od 1,5 roku. Nie przyniosły jednak żadnego rezultatu. W ubiegłym miesiącu celnicy zawiązali tzw. Porozumienie Białostockie. Przedstawili też rządowi swoje postulaty. Poza rezygnacją z planów wprowadzenia Krajowej Administracji Skarbowej (połączenia skarbówki i celników), żądają wzrostu płac o 1,5 tys. złotych, uprawnień do tzw. emerytur mundurowych oraz zapewnienia właściwej ochrony podczas wykonywania obowiązków służbowych. Jednocześnie związki zawodowe weszły w spór zbiorowy z dyrektorami poszczególnych izb celnych.

- Termin minął i niczego nie zrealizowano - mówi Jarosław Łukowicz, wiceprzewodniczący Zrzeszenia Związków Zawodowych Służby Celnej RP. -Dodatkowo dyrektorzy izb celnych grają na zwłokę. W tej sytuacji będziemy musieli przystąpić do bardziej zdecydowanych działań. Związki zawodowe muszą jednak dotrzymać terminu związanego z ustawą o sporach zbiorowych. Mija on w przyszłym tygodniu. - Nie możemy strajkować, ale postaramy się wykonywać nasze obowiązki tak skrupulatnie jak tylko się da - dodaje Łukowicz. - Jednocześnie postaramy się obsłużyć jak największą liczbę osób.

Można więc się domyślić, że powstaną kolejki i to niemałe - na przejściach granicznych, w portach morskich i lotniczych. Strajk dotknie nie tylko zwykłych turystów, ale też wszystkich importerów, eksporterów, armatorów statków, przewoźników, firmy spedycyjne i logistyczne. - Z naszej strony nic się nie zmieniło. Jesteśmy zdeterminowani, by reforma służby skarbowej weszła w życie na początku 2008 roku - informuje Jakub Lutyk, rzecznik Ministerstwa Finansów. - Na czwartek zaplanowano spotkanie związków zawodowych służby celnej z wiceministrem finansów Marianem Banasiem.

Robert Kiewlicz

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇