"Zamykamy". Prowadził zakład od 46 lat. Klienci przyjeżdżali z daleka
Andrzej Reczyński, piekarz ze Szczecina, zakończył swoją działalność, piekąc ostatnie bochenki chleba przed świętami. Zmusiły go do tego problemy zdrowotne. Piekarnia funkcjonowała od prawie 50 lat.
Piekarnia przy ul. Rayskiego, prowadzona przez Andrzeja Reczyńskiego i jego żonę Ewę, była miejscem, które przez lata przyciągało klientów z całego Szczecina oraz dalszych miejscowości. Wypieki Reczyńskich były znane ze swojej jakości nie tylko w mieście, ale również w Koszalinie, Kołobrzegu czy Gorzowie Wlkp.
Początki działalności tej piekarni sięgają 1979 r., kiedy to Andrzej przejął zakład po swoim ojcu. Przez dekady utrzymywano tutaj tradycyjne metody wypieku. Tajemnicą smaków były naturalne składniki: woda, mąka i sól, bez dodatków ulepszaczy.
Ostatnia niedziela handlowa w tym roku. To zastaliśmy w sklepach
– Zdrowie się posypało i u mnie, i u żony. Zamykamy. Musieliśmy się na to, niestety, zdecydować – powiedział PAP podczas pracy przy starym, ceramicznym piecu. – To ostatnie chleby, które tu wypiekam – dodał, wsuwając do komory szlakę, czyli dużą łopatę z kilkunastoma porcjami uformowanego ciasta. Chleb od Reczyńskich był sprzedawany do 23 grudnia.
Dzieje i znaczenie piekarni Reczyńskich
Historia piekarni sięga okresu przedwojennego z pierwszymi wzmiankami z 1933 r. Produkcja była prowadzona w piwnicy, nad którą mieścił się sklepik. Reczyński często opisywał swoją pracę jako misję, gdzie każda nocna zmiana była częścią wieloletniego rytuału wypieku.
Klienci często przyjeżdżali z odległych miejsc, a chleb z piekarni trafiał nawet na różne kontynenty. Andrzej Reczyński wspominał, że jego wypieki miały wyjątkową trwałość, co czyniło je idealnym produktem na długie, morskie podróże.
W czasie, gdy wiele starych piekarni zamyka się z powodu modernizacji, Reczyńscy próbowali zachować ducha rzemiosła dzięki starannie konserwowanym urządzeniom z dawnych lat. Jednak mimo planów przekazania piekarni nowemu właścicielowi, przyszłość miejsca jest niepewna.
Źródło: PAP