Spośród ofert prywatyzacyjnych przeprowadzanych przez giełdę przypadków większość przegrywała rywalizację z szerokim rynkiem. W dniu debiutu akcje prywatyzowanych spółek przynosiły najczęściej dwucyfrową stopę zwrotu, jednak później WIG radził sobie lepiej. Czy podobnie będzie w przypadku debiutu PGE?