Bez jednoznacznych wskazań
Wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem indeksów, a relatywnie słabiej spisywały się akcje spółek o dużej kapitalizacji. Po słabszym otwarciu pojawił się popyt, który zapewnił wzrost do dziennych maksimów, ale druga część sesji upłynęła pod znakiem spadku. WIG-20 przebił wsparcie wynikające z piątkowego dołka na 2387, a dzienne minimum zostało wyznaczone na 2380, po czym indeks zdołał odrobić część strat.