Utknął w bezobsługowym sklepie, bo... rozładował mu się telefon. Pierwszy taki przypadek w Polsce
Bezobsługowe sklepy muszą rozwiązać pewien problem. W Poznaniu jeden z klientów zatrzasnął się w sklepie bez kasjerów, gdy w jego smartfonie rozładowała się bateria. Tymczasem wejście i wyjście jest możliwe tylko za pomocą aplikacji mobilnej. Poznaniaka uratowali przechodnie.